Eksperci ONZ: Wenezuela ma prawo bronić się przed amerykańską blokadą
Eksperci ONZ uważają, że morska blokada Wenezueli przez USA to naruszenie prawa międzynarodowego, bo takich działań zakazuje Karta Narodów Zjednoczonych. Dodają też, że Caracas ma prawo do samoobrony przeciw takim działaniom Waszyngtonu.
„Nikt nie ma prawa wymuszać jednostronnych sankcji przez uzbrojoną blokadę” – twierdzą czterej prawnicy ONZ we wspólnym oświadczeniu – pisze France24. Eksperci dodają, że taka blokada morska jest zakazana przez Kartę Narodów Zjednoczonych. „Jako napaść zbrojna, podpadająca pod artykuł 51 Karty, daje to prawo państwu, które jest jej ofiarą, do użycia siły w samoobronie” – piszą Ben Saul, specjalny wysłannik ONZ ds. ochrony praw człowieka podczas walki z terroryzmem, George Katrougalos, ekspert ds. promocji demokratycznego porządku na świecie, Surya Deva, ekspert ds. rozwoju, oraz Gina Romero, zajmująca się prawem do pokojowych zgromadzeń.
France24 dodaje jednak, że autorzy opinii to niezależni eksperci Rady Praw Człowieka ONZ i nie wypowiadają się w imieniu całej organizacji.
Autorzy pisma krytykują też ataki na łodzie, które Waszyngton oskarża o szmuglowanie narkotyków do USA. W tych atakach zginęło ponad sto osób. Prawnicy ONZ wzywają do śledztwa w sprawie uderzeń na te łodzie i ukarania odpowiedzialnych. Apelują także, by Kongres USA powstrzymał zatapianie podejrzanych jednostek, oraz by inne państwa sprzeciwiły się tej blokadzie i „nielegalnym zabójstwom”.
Prezydent Donald Trump wprowadził blokadę morską na tankowce płynące do i z Wenezueli oraz skierował na Karaiby dodatkowe siły zbrojne, w tym największy i najnowocześniejszy lotniskowiec świata USS Gerald R. Ford, eskadry myśliwców F-35 i bombowce B-52. Tłumaczy, że reżim Nicolasa Maduro używa zysków z ropy do finansowania narkoterroryzmu, handlu ludźmi i porwań.
Tymczasem Wenezuela odrzuca te oskarżenia. Władze w Caracas twierdzą, że Waszyngton chce obalić Maduro, by położyć rękę na ropie naftowej.
We wtorek Caracas złożyło w ONZ wniosek o zwołanie Rady Bezpieczeństwa. Ambasador Wenezueli twierdzi bowiem, że Waszyngton prowadzi „największe wymuszenie w naszej historii” i odpowiada za „agresję zbrojną, wyczerpującą definicję agresji na mocy ustaleń Zgromadzenia Ogólnego ONZ z 1974 roku”.