Polski wniosek w sprawie GreenX Metals oddalony. Sąd uznał, że Skarb Państwa powinien zapłacić odszkodowanie
Wniosek Polski o stwierdzenie nieważności wyroku przyznającego odszkodowanie spółce GreenX Metals Limited w głośnej sprawie kopalni Jan Karski został oddalony przez Międzynarodowy Sąd Handlowy w Singapurze – podała spółka.
GreenX (dawniej Prairie Mining Limited) chciał uruchomić na Lubelszczyźnie kopalnię węgla. Projekt nie doszedł do skutku, o co spółka obwiniała Polską administrację. W październiku 2024 r. rację spółce przyznał międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy. Zgodnie z wyrokiem Skarb Państwa miał wypłacić spółce łącznie ok. 252 mln funtów odszkodowania wraz z odsetkami.
Polska złożyła wniosek o stwierdzenie nieważności tego wyroku, ale jak informuje GreenX, Sąd Handlowy w Singapurze oddalił polski wniosek w części dotyczącej odszkodowania przyznanego spółce na mocy Traktatu Karty Energetycznej (ECT).
Polsce przysługuje prawo złożenia wniosku o zgodę na wniesienie apelacji od tej decyzji – podaje GreenX. Zdaniem spółki to wyczerpuje dostępne Polsce środki odwoławcze.
Sprawa kopalni Jan Karski. GreenX zarzucał polskiej administracji, że to przez nią inwestycja nie doszła do skutku
Kopalnia Jan Karski, którą chciała uruchomić australijska spółka – jeszcze wtedy Prairie Mining Limited – miała ruszyć w okolicach Cycowa najpóźniej w 2023 r. i zatrudniać ok. 2 tys. osób. Byłby to drugi zakład wydobywający węgiel na Lubelszczyźnie, po działającej tam od lat Bogdance.
Jak opisywaliśmy w tym tekście, przedsięwzięcie miał finansować brytyjski fundusz CD Capital. Do projektu dołączył taże chiński China Coal.
Polecamy: Tak Polska przegrała spór o lubelskie złoże węgla. Teraz ma dwie opcje
Australijska spółka deklarowała, że koszty eksploatacji węgla półkoksowego – wykorzystywanego w przemyśle hutniczym – miały być znacznie niższe niż w Bogdance, czyli najefektywniejszej kopalni węgla w Polsce.
GreenX w 2012 r. otrzymał koncesję na rozpoznanie lubelskich złóż. Spółka przeprowadziła prace przygotowawcze i dokonała pierwszych transakcji. Przeciągły się jednak procedury administracyjne. Gdy wygasła koncesja rozpoznawcza dla GreenX, koncesję wydobywczą przyznano ostatecznie Bogdance.
Druga część sprawy toczy się przed sądem w Londynie
GreenX skierowało tę sprawę do międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego, który w w październiku 2024 r. uznał, że Polska rzeczywiście naruszyła swoje zobowiązania wynikające z Traktatu Karty Energetycznej (ECT) i australijsko-polskiej umowy o popieraniu i ochronie inwestycji (BIT).
Ze względu na naruszenie ECT, Polska została zobowiązana do wypłaty 183 mln funtów odszkodowania. W 2025 r. Polska złożyła w Sądzie w Singapurze wniosek o uchylenie tego wyroku. Sąd oddalił wniosek RP.
"Dodatkowe odsetki w wysokości ok. 17 mln funtów naliczyły się już od chwili wydania wyroku w październiku 2024 r. do końca grudnia 2025 r. i będą nadal kapitalizowane corocznie aż do pełnej i ostatecznej zapłaty przez Polskę" – podaje GreenX.
W 2024 r. Polska złożyła także wniosek o uchylenie wyroku na podstawie BIT do sądu w Londynie. GreenX zamierza przedstawić tym sądom uzasadnienie, jakie w sprawie na podstawie ECT wydał Sąd w Singapurze – podała spółka.