Volvo zapowiada lepsze perspektywy mimo spadku kwartalnego zysku
Volvo Group podniosła prognozy dotyczące stabilizujących się w ocenie szwedzkiego producenta samochodów rynków europejskiego i północnoamerykańskiego. Volvo poinformowało równocześnie o spadku zysku w czwartym kwartale 2025 r., który skłonił firmę do obniżenia dywidendy.
Obniżka dywidendy była już jednak oczekiwana wcześniej, a akcje notowanej na giełdzie w Sztokholmie spółki po publikacji dotyczącej wyników finansowych dzisiaj rosną (o niecałe 2 proc.).
Polecamy: Short-sellerzy w opałach. Notowania europejskich spółek odbijają, a fundusze liczą straty
Wyniki finansowe Volvo w IV kwartale 2025 r.
Zysk operacyjny za trzy miesiące do 31 grudnia spadł o 9 proc. do 12,77 mld koron szwedzkich (1,45 mld dolarów), przebijając średnią prognozę 11,49 mld koron z ankiety analityków LSEG.
Jak zauważa Volvo, zysk zmalał, ponieważ sektor zmaga się z trwającym już ponad trzy lata spowolnieniem w Stanach Zjednoczonych w obliczu niepewności dotyczącej polityki i ceł.
– W ciągu ostatnich paru miesięcy widzieliśmy stabilizację na kilku naszych rynkach, a w niektórych przypadkach nawet niewielką poprawę – powiedział cytowany przez Reutersa prezes Volvo Martin Lundstedt, dodając, że rozwój sytuacji geopolitycznej może nadal ograniczać popyt.
Volvo obecnie przewiduje, że rynek ciężarówek w Ameryce Północnej w 2026 r. będzie w przybliżeniu na poziomie rok do roku, wynosząc około 265 tys. pojazdów (wobec prognozy 250 tys. przedstawionej w październiku).
Rynek ma pozostać słaby w pierwszej połowie 2026 r. – podała spółka, dodając, że prognoza obarczona jest dużą niepewnością.
Dla europejskiego rynku ciężarówek firma podniosła swoją prognozę do 305 tys. pojazdów z wcześniejszego szacunku 295 tys.
Czytaj także: Europejski sektor motoryzacyjny na progu 2026 r. stoi wobec dwóch kluczowych wyzwań