Kurs bitcoina idzie w dół. Legendarny inwestor ostrzega przed „spiralą śmierci"

W czwartek rano pogłębiają się spadki bitcoina. Główna kryptowaluta świata notuje spadki rzędu ponad 6 proc. w ciągu ostatniej doby i zbliża się do granicy 70 tys. dolarów, najniższej od listopada 2024 r. Legendarny inwestor Michael Burry w swoim komentarzu wskazuje na to, że nie ma już nikogo, kto by uważał, że bitcoin to wirtualne złoto. Dlatego w obliczu ucieczki kapitału od dolara traci jako skrajnie spekulatywny aktyw.

W środę Michael Burry, znany m.in. z historii opisanej w filmie „The Big Short”, opublikował ostrzeżenie na swoim blogu w serwisie Substack, który zauważył, że utrzymujący się spadek ceny bitcoina może „rozpętać spiralę śmierci prowadzącą do masowej dewaluacji”, gdy kryptowaluta "imploduje do czarnej dziury bez żadnego kupca".

Burry: bitcoin został zdemaskowany

„Bitcoin został już zdemaskowany jako aktyw czysto spekulacyjny i nie jest nawet w pobliżu bycia tak dobrym zabezpieczeniem wobec 'debasement trade' (spadku rynkowego zaufania do dolara – przyp. red.) jak złoto czy inne metale szlachetne” – napisał Burry.

Burry zauważył też, że nie widzi żadnych organicznych powodów, aby spadek kursu bitcoina zahamował, a zejście poniżej 50 tys. dolarów będzie w jego ocenie oznaczało, że zaczną bankrutować bitcoinowi górnicy, czyli firmy rozwiązujące skomplikowane matematycznie problemy potrzebne do funkcjonowania blockchainowego ekosystemu kryptowaluty.

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Bitcoin znajduje się już istotnie poniżej średniej ceny kupna bitcoina przez Strategy Michaela Saylora. Według danych z 2 lutego wynosi ona 76 052 dolary. Notowana w serwisie Nasdaq spółka posiada bitcoiny o aktualnej wartości ok. 56 mld dolarów, które to zakupy przez lata finansowała długiem. W związku z tym rosną obawy rynku, że Strategy też może znaleźć się w tarapatach, jeśli kurs bitcoina będzie szedł w dół.

USA mniej przychylne bitcoinowi niż się wydawało?

Wśród głównych powodów ostatniej wyprzedaży (bitcoin od początku 2026 roku stracił blisko jedną piątą wartości w dolarach) wymienia się też nominację Kevina Warsha na szefa Fedu i oczekiwania, że może zacząć zmniejszać liczbę posiadanych przez Fed aktywów (tzw. zacieśnianie ilościowe, QT).

Kryptowaluty są powszechnie postrzegane jako beneficjenci luzowania ilościowego. Wcześniej bitcoin notował wzrosty, podczas gdy Fed rozszerzał program skupu obligacji.

– Rynek obawia się jastrzębia – powiedział cytowany przez Reutersa Manuel Villegas Franceschi z zespołu badawczego nowej generacji w Julius Baer.

Kursowi bitcoina nie pomogła też wypowiedź sekretarza skarbu Scotta Bessenta, który w środę w wystąpieniu przed komisją w Kongresie zasugerował, że amerykańska administracja nie zamierza w żaden sposób ratować branży krypto na podobnej zasadzie, jak podejmowała wcześniej interwencje w przypadku kryzysu bankowego. W szczególności – jak podkreślił Bessent – on sam nie ma uprawnień, aby skupować kryptowalutę także jako szef FSOC.

Polecamy: Majątek Donalda Trumpa topnieje przez krach na bitcoinie

Odpływy funduszy trwają już od października

Bitcoin już wcześniej nie miał za sobą dobrych miesięcy. W ostatnim czasie traci do dolara mimo widocznych słabości amerykańskiej waluty, gdy równocześnie spektakularne wzrosty notują rynki akcji i złoto.

Analitycy Deutsche Banku wskazują na odpływ funduszy z ETF-ów na bitcoina.

„Z tych funduszy odpływają miliardy dolarów każdego miesiąca od kryzysu w październiku 2025 roku” – napisali w nocie do klientów.

Według ich wyliczeń Deutsche Banku amerykańskie ETF-y oparte na bitcoinie odnotowały w styczniu odpływ ponad 3 mld dolarów, po odpływach odpowiednio ok. 2 mld dolarów i 7 mld dolarów w grudniu i listopadzie.

„Naszym zdaniem ta wyprzedaż sygnalizuje, że tradycyjni inwestorzy tracą zainteresowanie, a ogólny pesymizm dotyczący kryptowalut rośnie” – napisali analitycy.

Analitycy 10X Research zauważyli z kolei istotną zmianę rynkowego sentymentu, Jak ocenili, „inwestorzy nie są obecnie w nastawieniu, by kupować spadki”.

Czytaj także: Harvard kupił bitcoina. Jak inwestują amerykańskie uniwersytety?