Raport HRW: świat cofnął się do poziomu demokracji sprzed 40 lat

Poziom demokracji na świecie cofnął się do stanu z 1985 r., a aż 72 proc. ludności globu żyje dziś pod rządami autorytarnymi – wynika z raportu Human Rights Watch za 2025 rok. Organizacja alarmuje, że regres wolności dotyczy nie tylko Rosji czy Chin, lecz także Stanów Zjednoczonych i państw Europy Zachodniej.

Według Human Rights Watch, w takich krajach jak Rosja, Chiny i USA zakres wolności obywatelskich jest dziś mniejszy niż 20 lat temu. Autorzy raportu wskazują, że obecny kryzys praw człowieka ma charakter globalny, a jego skutki widoczne są we wszystkich regionach świata.

We wstępie do liczącego 529 stron raportu dyrektor wykonawczy HRW Philippe Bolopion szczegółowo opisuje regres demokracji w USA pod rządami Donalda Trumpa. Jego zdaniem w ciągu jednego roku administracja amerykańska przeprowadziła szeroko zakrojony atak na fundamenty demokracji, podważając zaufanie do wyborów, ograniczając rozliczalność władzy i osłabiając niezależność sądów.

HRW wylicza także konkretne działania władz USA, w tym likwidację programów pomocy żywnościowej i dopłat do opieki zdrowotnej, ograniczanie praw kobiet, karanie wolności słowa oraz odebranie ochrony osobom transpłciowym i interpłciowym. Organizacja zarzuca administracji Trumpa wykorzystywanie aparatu państwa do zastraszania przeciwników politycznych, mediów, kancelarii prawnych, uniwersytetów i organizacji pozarządowych, a także przyjmowanie retoryki zbieżnej z ideologią białego nacjonalizmu.

W raporcie przytoczono również dane liczbowe dotyczące imigrantów. W 2025 r. w aresztach Służby Imigracyjnej i Celnej (ICE) zmarły 32 osoby, a do połowy stycznia 2026 r. – kolejne cztery. HRW odnotowała też dwie osoby zabite przez ICE w Minneapolis oraz zwróciła uwagę na porwanie 3 stycznia prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, podkreślając milczenie części państw zachodnich wobec tych wydarzeń.

Autorzy raportu zaznaczają, że problem akceptowania ograniczeń praw „innych” dotyczy również Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji. HRW ostrzega, że zgoda na naruszanie praw imigrantów, kobiet czy mniejszości rasowych i seksualnych historycznie prowadzi do dalszego rozszerzania represji, także wobec większości społeczeństwa.

Polsce poświęcono pięć stron raportu. HRW wskazuje na utrudniony dostęp do aborcji, przewlekłe reformy wymiaru sprawiedliwości, push-backi na granicy z Białorusią oraz zawieszenie prawa do ubiegania się o azyl, określone jako działania „represyjne”. Jednocześnie pochwalono postęp w zakresie praw osób nieheteronormatywnych i odnotowano wolne tempo przywracania wolności mediów, przypominając m.in. decyzję Macieja Świrskiego, ówczesnego szefa KRRiTV, który w styczniu 2025 r. odwołał wywiad z dziennikarką TVN24.

Jako odpowiedź na globalne pogorszenie sytuacji praw człowieka HRW postuluje utworzenie nowego sojuszu demokratycznych państw, obejmującego m.in. Australię, Brazylię, Kanadę, Japonię, RPA, Koreę Południową, Wielką Brytanię oraz UE. Zdaniem Bolopiona wspólnie mogłyby one stać się realną siłą polityczną i gospodarczą, choć w przypadku Indii organizacja podkreśla, że rządy Narendry Modiego podważają ich wiarygodność jako obrońcy praw człowieka.

Źródło: PAP