Przemysł jakoś się trzyma, ale budownictwo mocno ucierpiało przez mroźną zimę
GUS podał dane o aktywności w przemyśle i budownictwie w lutym. Produkcja przemysłowa w cenach stałych, po wyeliminowaniu czynników sezonowych, wzrosła o 1,7 proc. r/r. Nie jest to dobry wynik, ale lepszy niż w styczniu, gdy produkcja spadła o 1,5 proc. r/r. Dla porównania, w całym 2025 r. wzrost wyniósł 3 proc. r/r. Lutowy wynik był napędzany głównie przez wysoką aktywność w sektorze górnictwa i wydobycia. W lutym produkcja wzrosła tam o prawie 20 proc. r/r. (dane nieodsezonowane).
Znacznie słabiej wygląda sytuacja w głównej części przemysłu, czyli w przetwórstwie. Produkcja pozostaje tam właściwie w stagnacji – wzrost wyniósł zaledwie 0,2 proc. r/r wobec spadku o 3,2 proc. w styczniu. Głównym czynnikiem, który zaważył na tych wynikach, wydają się warunki pogodowe. Średnia temperatura w okresie styczeń-luty znalazła się na najniższym poziomie od 2016 r. To przełożyło się na słabszą produkcję dóbr wykorzystywanych w budownictwie, m.in. metali oraz wyrobów z pozostałych surowców niemetalicznych, czyli np. cementu. Do tego doszła niższa produkcja trwałych dóbr konsumpcyjnych, takich jak tekstylia, a także dóbr nietrwałych. To również można wiązać ze słabszą aktywnością konsumencką w związku z pogodą.
Załamanie aktywności w budownictwie
W samym sektorze budownictwa mroźna zima doprowadziła do wyraźnego załamania aktywności. W lutym była ona aż o 12,4 proc. niższa po odsezonowaniu i nieco słabsza niż w styczniu. Był to najgorszy miesiąc od pandemicznego dołka. Najmocniej ucierpiała budowa budynków, gdzie odnotowano spadek o 16,7 proc. r/r. W przypadku robót specjalistycznych spadek wyniósł 12,2 proc., a w obiektach inżynierii lądowej i wodnej – 11,7 proc. W kolejnych miesiącach można oczekiwać częściowego odrobienia strat produkcji spowodowanych warunkami pogodowymi.
Wyzwaniem dla przetwórstwa przemysłowego w kolejnych miesiącach będą wysokie ceny nośników energii, będące skutkiem konfliktu na Bliskim Wschodzie. Może to ograniczać produkcję zwłaszcza w branżach energochłonnych, takich jak produkcja metali, cementu czy chemikaliów. Czynnikiem częściowo łagodzącym może być osłabienie złotego, które nastąpiło w ostatnich miesiącach. Sprzyja ono eksporterom, podbijając ich przychody. Powinno to być widoczne m.in. w produkcji maszyn, sprzętu transportowego, wyrobów elektronicznych oraz mebli i sprzętu AGD.