Ceny paliw na stacjach. Analitycy e-petrol przedstawili prognozę na przyszły tydzień
Prognozy cen paliw na przyszły tydzień nie napawają optymizmem – wskazują analitycy e-petrol. Benzyna 95-oktanowa na stacjach benzynowych ma coraz częściej kosztować ponad 7 zł za litr.
„Trzycyfrowe notowania ropy Brent i skokowy wzrost cen produktów naftowych na rynkach światowych powodują, że na stacjach paliw w najbliższych dniach, tankując 95-oktanową benzynę, będziemy coraz częściej płacić ponad 7 zł za litr, a ceny diesla będą się zaczynać od 8 zł" – napisali w swoim raporcie analitycy e-petrol.
Przewidywane przez e-petrol.pl przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw to:
benzyna typu 95: od 6,94 zł do 7,09 zł za litr,
benzyna typu 98: od 7,76 zł za litr do 7,91 zł za litr,
olej napędowy: od 8,09 zł do 8,25 zł za litr,
autogaz: od 3,38 zł do 3,51 zł za litr.
Źródło: PAP
Benzyna 95-oktanowa na stacjach benzynowych w Polsce w najbliższym tygodniu ma coraz częściej kosztować ponad 7 zł za litr. Fot. Getty Images
„Ręce precz od publicznej telewizji i publicznego radia” – skandowali manifestanci podczas antyrządowych protestów w Pradze. Czesi wyszli na ulice, bo nie chcą pójść drogą Węgier i Słowacji. W swoim stylu protestowali w obronie społeczeństwa obywatelskiego, wolności kultury i żądali większych wydatków na obronność.
Zakup śmigłowców Apache to jedna z największych inwestycji w ramach modernizacji sił zbrojnych. 96 maszyn będzie kosztować Polskę astronomiczną kwotę 40 mld zł. Ale w eksploatacji maszyn będą uczestniczyły także polskie zakłady, m.in. w Łodzi.
Warszawska giełda ma za sobą burzliwy dzień, w trakcie którego obserwowaliśmy sporą wyprzedaż, a następnie punkt zwrotny, który zadecydował o tym, że ostatecznie na zamknięcie WIG i WIG20 odnotowały wzrosty. Tym punktem zwrotnym było oświadczenie prezydenta USA Donalda Trumpa, że USA dobrze dogadują się z Iranem i wkrótce możliwe jest dojście do porozumienia.
Nie tylko premier Donald Tusk sugeruje Prawu i Sprawiedliwości flirt z nastrojami polexitowymi. Zwracają na to uwagę również osoby bliskie środowisku PiS. Choć partia Jarosława Kaczyńskiego nie deklaruje chęci wyjścia z Unii Europejskiej, w rywalizacji z ugrupowaniem Grzegorza Brauna coraz wyraźniej zaostrza antyunijną retorykę. To jednak wiąże się dla niej ze sporym ryzykiem.
Początek tego roku miał przynieść Haiti nową głowę państwa i demokratyczny reset. Zamiast tego przyniósł rozpad Przejściowej Rady Prezydenckiej i kolejny dowód na to, że państwo istnieje już głównie formalnie. Łańcuchy dostaw przejęte przez gangi, politycy namaszczani przez obce mocarstwa i wyraźnie spóźniona interwencja międzynarodowa. Zaglądamy za kulisy politycznego i gospodarczego rozpadu państwa, w którym nie ma już tak naprawdę z kim negocjować.
Prezydent Karol Nawrocki postanowił wesprzeć Viktora Orbána przed węgierskimi wyborami parlamentarnymi. Jeszcze w ubiegłym roku odwoływał spotkanie z premierem Węgier ze względu na jego relacje z Władimirem Putinem. Przed wyjazdem do Budapesztu prezydent deklaruje, że Putin jest zagrożeniem dla Polski. Tymczasem relacje Orbána z rosyjskim dyktatorem nie osłabły.