Macron: operacja wojskowa, aby odblokować Ormuz jest nierealna
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w czwartek w Korei Południowej, że operacja wojskowa, która miałaby na celu odblokowanie cieśniny Ormuz, jest nierealna. Jego zdaniem byłaby ona zbyt ryzykowna i trwałaby zbyt długo.
– Nigdy nie była to opcja, na którą się decydowaliśmy, i uważamy ją za nierealistyczną – powiedział francuski prezydent.
Macron odniósł się też do wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa ze środy, który w wywiadzie oświadczył, że poważnie rozważa wycofanie kraju z NATO, a Sojusz nazwał „papierowym tygrysem”. Zapytany o ponowne przystąpienie USA do Sojuszu w razie wyjścia z tej organizacji, odparł, że byłoby „to już poza możliwością ponownego rozważenia”.
– Jeśli codziennie podajemy w wątpliwość swoje zaangażowanie, pozbawiamy je treści – powiedział Macron.
Podkreślił, że administracja Trumpa bierze na siebie odpowiedzialność, „każdego ranka mówiąc »zrobimy to, nie zrobimy tego czy tamtego«”.
– Za dużo jest gadania, z którego nic nie wynika. Wszyscy potrzebujemy stabilności, spokoju i powrotu do pokoju, to nie jest przedstawienie – zaznaczył.
Mówiąc o wojnie Izraela i USA przeciwko Iranowi oraz komunikacji prezydenta USA, francuski prezydent powiedział, że „trzeba być poważnym i jeśli chcemy tacy być, to nie możemy każdego dnia mówić coś innego niż dzień wcześniej”.
Czytaj także: Trump „rozważa" wycofanie USA z NATO. Sam nie może jednak tego zrobić
Donald Trump zapowiada, że uderzy w Iran „niezwykle mocno”; Iran zapowiada „miażdżące działania"
USA chcą, aby kraje europejskie pomogły w odblokowaniu cieśniny, zamkniętej dla żeglugi przez Iran z powodu amerykańsko-izraelskiego ataku na ten kraj. Cieśnina ma kolosalne znaczenie dla transportu ropy i gazu z krajów Zatoki Perskiej.
Dzisiaj Wielka Brytania organizuje wirtualne spotkanie kryzysowe ok. 30 państw, poświęcone zablokowanej cieśninie Ormuz. Spotkaniu będzie przewodniczyć szefowa brytyjskiej dyplomacji Yvette Cooper.
Spotkanie ma mieć miejsce po orędziu prezydenta USA Donalda Trumpa wygłoszonym w w nocy czasu polskiego, w którym amerykański prezydent zapowiedział, że przez następne 2–3 tygodnie amerykańska armia będzie uderzać w Iran „niezwykle mocno”.
Amerykański prezydent powtórzył też, że Stany Zjednoczone nie potrzebują Cieśniny Ormuz, ponieważ – jak stwierdził – nie są uzależnione od dostaw z krajów Zatoki Perskiej.
Cieśnina Ormuz jest sparaliżowana od 28 lutego, gdy rozpoczął się amerykańsko-izraelski atak na Iran. Tranzyt przez nią spadł od tego czasu o 95 proc. Teheran traktuje blokadę tego szlaku jako element wywierania presji na USA, ponieważ przez cieśninę płynie około 1/5 światowych dostaw ropy i LNG. Jej zamknięcie doprowadziło do gwałtownych wzrostów cen tych surowców i ich pochodnych, także w USA.
Czytaj także: Donald Trump wygłosił orędzie. Co dalej z NATO?
Centralne dowództwo sił zbrojnych Iranu zapowiedziało z kolei w reakcji na orędzie prezydenta USA Donalda Trumpa przeprowadzenie „miażdżących” działań.
Czytaj także: Iran odpowiada na orędzie Trumpa. Wojsko zapowiada przeprowadzenie „miażdżących” działań
Źródło: PAP, XYZ