W Europie na giełdach entuzjastyczne reakcje na zawieszenie broni USA-Iran
Na europejskich giełdach indeksy mocno zwyżkują, co ocenia się jako reakcję na informacje o zawieszeniu broni w konflikcie na Bliskim Wschodzie.
Na rynku walutowym dolar jest mocno osłabiony wobec euro i jena.
Bitcoin jest wyceniany po ok. 71 800 dolarów za token (wzrost o ponad 4 proc.).
Złoto drożeje o niemal 3 proc. i jest na poziomie ok. 4850 dolarów, a ropa bardzo mocno traci.
Baryłka ropy WTI jest na poziomie poniżej 96 dolarów (spadek o ponad 15 proc.), Brent na poziomie ok. 94,5 dolara (niżej o ponad 13 proc. ).
Po starcie europejskiej sesji wskaźnik Stoxx 600 Europe idzie wyżej o 3,67 proc., FTSE 100 zwyżkuje o 2,50 proc., CAC 40 rośnie o 3,61 proc. DAX zwyżkuje o 4,85 proc.
Nasz polski WIG20 na otwarciu wyniósł 3499,87 pkt (+2,43 proc.).
Trump i Iran ogłaszają zawieszenie broni. W szczegółach jednak się różnią
Prezydent USA Donald Trump ogłosił w nocy czasu polskiego, że zgodził się na pakistańską propozycję dwutygodniowego zawieszenia broni pod warunkiem, że Iran zgodzi się na natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz.
Iran zapowiedział, że pozwoli na żeglugę tym szlakiem "w koordynacji z siłami zbrojnymi Iranu".
Mimo to dochodzą sprzeczne informacje dotyczące szczegółów, a Izrael kontynuuje ataki na cele.
Czytaj więcej: USA i Iran ogłosiły zwycięstwo. Walki na Bliskim Wschodzie trwają
Warto obserwować, czy pojawi się zwiększony ruch przez cieśninę Ormuz
– Ogłoszenie dwutygodniowego zawieszenia broni to ważny krok w kierunku deeskalacji – ocenia Ray Sharma-Ong z Aberdeen Investments.
– Nie spodziewam się jednak, że ceny ropy powrócą do poziomów sprzed konfliktu w Zatoce Perskiej. Zakłócenia fizyczne i logistyczne nie znikną z dnia na dzień – dodaje.
– Oczywiście panuje duży optymizm, ale nie wróciliśmy jeszcze do punktu wyjścia z końca lutego, gdyż ceny ropy nadal pozostają wysokie – zwraca z kolei uwagę Fabien Yip, analityczka rynku w IG International.
Dodaje, że ważne jest, aby obserwować gotowość Iranu do otwarcia Cieśniny Ormuz.
– Gdy tylko tankowce zaczną przez nią przepływać, sytuacja na rynkach stanie się nieco bardziej przejrzysta – podkreśla Yip.
Źródło: PAP, XYZ