Nowi sędziowie weszli do budynku TK. Domagają się dopuszczenia do wykonywania obowiązków
Czwórka sędziów Trybunału Konstytucyjnego, która w czwartek złożyła ślubowanie w sejmie, złożyła do prezesa TK pismo, w którym domaga się umożliwienia wykonywania obowiązków. Zapewniają jednak, że nie mieli problemów z wejściem do budynku trybunału.
Sędzia Krystian Markiewicz przekazał że nowym sędziom „udało się bez problemu wejść” do budynku Trybunału Konstytucyjnego i „zapewniono im godne warunki”. Jednak tylko dwójka, która złożyła wcześniej ślubowanie przed sejmem – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – otrzymała gabinety.
– Mamy zapewnienie, że jeśli chodzi o wejście do budynku TK, to jest to jak najbardziej możliwe, ale chodzi o to, żebyśmy wykonywali podstawowe funkcje sędziowskie [...] Wnosimy o to, żeby pan prezes TK zrealizował obowiązek, który wynika z ustawy, zgodnie z którą prezes TK przydziela nowym sędziom sprawy i stwarza im warunki umożliwiające wykonywanie obowiązków sędziego – apeluje sędzia.
Wejście do budynku TK jest jak najbardziej możliwe, ale chodzi o to, żebyśmy wykonywali podstawowe funkcje sędziowskie
– Złożyliśmy też dokumentację, podpisany akt ślubowania wraz z dowodem, że zostało złożone wobec prezydenta – dodał.
Przeczytaj: Prezes Trybunału Konstytucyjnego: tylko dwoje nowych sędziów objęło urzędy
Wcześniej w czwartek cała szóstka nowo wybranych sędziów złożyla ślubowanie w sejmie. Mimo zaproszenia, prezydent Karol Nawrocki nie pojawił się na ceremonii. Potem jednak sędziowie złożyli na piśmie w prezydenckiej kancelarii roty ślubowania.
Zgodnie z prawem wybrani przez sejm sędziowie Trybunału Konstytucyjnego składają ślubowanie wobec prezydenta. Koalicja rządząca uważa, że słowo „wobec” nie oznacza, że prezydent musi być obecny w chwili wypowiadania przez sędziego roty ślubowania.
Źródło: PAP, XYZ