NanoAnaliza

Koniec wielkiego oszczędzania? Rewizje danych zmieniają obraz polskiego konsumenta

Ikona wykres interaktywny Wykres interaktywny

Big picture

Stopa oszczędności gospodarstw domowych w czwartym kwartale 2025 r. w Polsce ponownie wzrosła. Zgodnie z danymi opublikowanymi dziś przez Eurostat wyniosła 9,8 proc. To o 3,6 pkt proc. więcej niż średnia przed pandemią.

Z kolei w Unii Europejskiej stopa oszczędności spada już drugi kwartał z rzędu. Wyniosła w czwartym kwartale 2025 r. 13,6 proc. a zatem o 1,8 pkt proc. powyżej średniego poziomu z lat 2016-2019.

Rewizje, rewizje

Z drugiej strony obecny poziom stopy oszczędności w Polsce jest zbliżony do tego z trzeciego kwartału 2024 r. To efekt sporych rewizji w danych dla Polski. Poprzednie wskazywały na nieprzerwany wzrost stopy oszczędności od czternastu kwartałów. Nowe dane wskazują na bardziej zniuansowany obraz sytuacji, co przedstawione jest na tytułowym wykresie.

Zgodnie z nowymi danymi stopa oszczędności w Polsce rosła gwałtownie od początku 2022 r. do trzeciego kwartału 2024 r. osiągając poziom 9,7 proc. Po tym nastąpił mocny spadek w kolejnym kwartale do 8,1 proc. Od tego czasu znów stopa oszczędności zaczęła rosnąć, ale w znacznie wolniejszym tempie niż poprzednio. W konsekwencji jej poziom w czwartym kwartale 2025 r. był wyższy od poprzedniego szczytu z trzeciego kwartału 2024 r. zaledwie o 0,1 pkt proc.

Ale i to jest niepewne. Analizując różnicę pomiędzy nową serią danych (po rewizji) a poprzednimi, zauważyć można, że kolejne rewizje systematycznie obniżają stopę oszczędności. Innymi słowy, co kwartał okazuje się, że stopa oszczędności jest niższa niż w poprzednich danych.

Optyka XYZ

Jakie to ma konsekwencje?  Po pierwsze, już obecna rewizja wskazuje na znaczne wypłaszczenie stopy oszczędności w ostatnich kwartałach. Gospodarstwa domowe w coraz mniejszym stopniu odczuwają potrzebę odbudowy poduszki bezpieczeństwa.

Ponadto każda kolejna rewizja wskazuje na systematyczne przeszacowywanie stopy oszczędności. Dość powiedzieć, że na początku Eurostat za pierwszy kwartał 2025 r. podawał stopę oszczędności 10 proc., następnie już 8,9 proc., aby w ostatnich danych ponownie obniżyć do 8,3 proc. Podobnie może zdarzyć się z bieżącymi danymi. Oznaczałoby to, że konsument wkracza ponownie do gry. Przyniosłoby to ożywienie konsumpcji.

Cieniem na tym obrazie kładą się ostatnie wydarzenia geopolityczne i rosnąca niepewność związana ze wzrostem cen energii. Jak bardzo przełoży się to na sprzedaż detaliczną, zobaczymy w najbliższych miesiącach.