22 lata Polski w Unii Europejskiej. Politycy podkreślają sukcesy, ale nie brakuje sporów

1 maja 2026 r. mija 22. rocznica wejścia Polski do Unii Europejskiej. Politycy różnych opcji zgodnie podkreślają wagę tego wydarzenia, choć różnią się w ocenie kierunku rozwoju Wspólnoty.

Premier Donald Tusk przypomniał, że 1 maja 2004 r. Polska oficjalnie dołączyła do UE, publikując w mediach społecznościowych archiwalne nagranie z Placu Zamkowego w Warszawie. „Już wtedy wiedzieliśmy, że to dobra decyzja. 22 lata dumy!” – napisał.

W materiale pokazano tłumy świętujące akcesję, z powiewającymi flagami Polski i Unii Europejskiej. Premier podkreślił symboliczny charakter tamtego momentu i jego znaczenie dla współczesnej Polski.

Do rocznicy odniósł się również wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, wskazując na bezpieczeństwo jako jeden z kluczowych wymiarów członkostwa. Zaznaczył, że odpowiedzią na współczesne zagrożenia jest program SAFE, zakładający większą współpracę i inwestycje w obronność.

Polska jest i będzie aktywnym uczestnikiem tego procesu” – zapewnił szef MON, wskazując na rosnącą rolę kraju w europejskim systemie bezpieczeństwa.

Bezpieczeństwo i granice po 22 latach

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przypomniało, jak zmieniła się rola Straży Granicznej od czasu wejścia do UE. W 2004 r. funkcjonariusze zajmowali się głównie kontrolą paszportową.

Obecnie formacja liczy niemal 17 tys. funkcjonariuszy, najwięcej w historii, i odpowiada za ochronę wschodniej granicy UE. Resort podkreślił, że Polska zainwestowała 3 mld zł w infrastrukturę graniczną, w tym zapory fizyczne i elektroniczne oraz systemy antydronowe.

Jesteśmy na pierwszej linii obrony Europy” – zaznaczyło MSWiA, wskazując także na wdrożenie nowoczesnych systemów zbierania danych o cudzoziemcach.

Szef resortu Marcin Kierwiński ocenił członkostwo Polski w UE jako „ogromny sukces Polaków i Polski”. „Gramy w jednej, mocnej drużynie. I nikt nam tego nie odbierze” – dodał.

Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że 22 lata obecności w UE to proces, który wciąż trwa, a Polska nie zamierza zwalniać tempa. Podobnie minister finansów Andrzej Domański wskazał na przyspieszenie rozwoju gospodarczego dzięki integracji.

Gospodarka: wzrost o 130 proc. i aspiracje globalne

Ministerstwo Spraw Zagranicznych przedstawiło dane dotyczące wpływu członkostwa na gospodarkę. W latach 2003–2025 PKB Polski wzrósł o niemal 130 proc., co jest najlepszym wynikiem w UE (średnia wynosi 34,5 proc.).

Czytaj również: 22 lata w UE. Miliardy euro, skok PKB, tysiące kilometrów dróg

Według MSZ aż 58 proc. wzrostu gospodarczego po 2004 r. wynika z członkostwa w UE, a PKB na mieszkańca jest o 42 proc. wyższy, niż byłby poza Wspólnotą. Polska przekroczyła poziom 1 bln dolarów PKB i ma wziąć udział w szczycie G20 w grudniu 2026 r.

Przed akcesją sytuacja była znacznie trudniejsza. Dochód na mieszkańca wynosił 51,5 proc. średniej UE, bezrobocie sięgało ok. 20 proc., a przedsiębiorstwa były słabsze kapitałowo i mniej konkurencyjne.

Obawy dotyczyły także rolnictwa i otwarcia rynków pracy w krajach UE, które bały się napływu taniej siły roboczej z Polski.

Spór polityczny o kierunek Unii

Lewica przypomniała, że wejście Polski do UE było możliwe dzięki rządom lewicy i prezydentowi Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Podkreślono znaczenie integracji w kontekście współczesnych zagrożeń geopolitycznych.

Członkostwo Polski w Unii Europejskiej to jedna z najlepszych decyzji w historii naszego kraju” – ocenili politycy Lewicy, deklarując obronę obecności Polski w UE.

Krytyczne stanowisko przedstawił z kolei Jacek Sasin z PiS. W swoim wpisie zaznaczył, że popiera Unię „suwerennych państw”, sprzeciwiając się federalizacji i politykom, które – jego zdaniem – szkodzą gospodarce.

Sasin skrytykował m.in. system ETS oraz kierunek zmian w UE, wskazując na konieczność kierowania się przede wszystkim interesem narodowym Polski.

Polska 2050 zwróciła uwagę na rosnące w debacie publicznej hasła polexitu. Politycy ugrupowania zaapelowali o procedowanie ustawy „anty-Polexit”, która gwarantowałaby, że decyzja o ewentualnym wyjściu z UE zapada wyłącznie w referendum.

Przed akcesją w 2004 r. 64 proc. Polaków popierało wejście do UE, a 29 proc. było przeciwnych. W marcu 2026 r. 72,8 proc. badanych sprzeciwia się polexitowi, a 56,6 proc. uważa, że Polska więcej zyskała niż straciła na członkostwie.

Źródło: PAP