Sekretarz generalny NATO: Europa zrozumiała sygnał z USA ws. wojny z Iranem

Państwa europejskie „zrozumiały sygnał" ze strony Stanów Zjednoczonych i podejmują działania, by wdrożyć uzgodnienia dotyczące korzystania z baz wojskowych – oświadczył w poniedziałek sekretarz generalny NATO Mark Rutte.

– Tak, strona amerykańska wyraziła pewne rozczarowanie, ale Europejczycy posłuchali – mówił szef NATO w Erewaniu. Przyznał, że USA są rozczarowane zaangażowaniem części sojuszników, jednak jest już odpowiednia reakcja.

Takie kraje jak Hiszpania i Włochy albo ograniczyły, albo całkowicie zakazały korzystania siłom amerykańskim z baz lub przestrzeni powietrznej do ataków na Iran.

Kaja Kallas: moment ogłoszenia jest zaskakujący

Ostrzej wypowiada się szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas. – Od dawna mówi się o wycofaniu wojsk amerykańskich z Europy, ale oczywiście moment ogłoszenia tego jest zaskakujący. Myślę, że to pokazuje, że musimy naprawdę wzmocnić europejski filar NATO – stwierdziła.

– Wojska amerykańskie są w Europie nie tylko po to, by chronić interesy europejskie, ale także interesy amerykańskie – dodała Kallas, która także bierze udział w szczycie Europejskiej Wspólnoty Politycznej w Erywaniu. Nie chciała jednak skomentować, czy wycofanie wojsk USA z Niemiec to zemsta Donalda Trumpa na kanclerzu Friedrichu Merzu. – Cóż, nie zaglądam prezydentowi Trumpowi do głowy, więc musi sam się z tego wytłumaczyć – powiedziała.

Pentagon w piątek ogłosił, że w ciągu najbliższego roku wycofa pięć tysięcy żołnierzy z Niemiec. Według mediów to efekt wściekłości Donalda Trumpa na krytykę przez Friedricha Merza wojny z Iranem. Niemiecki kanclerz powiedział m.in., że Waszyngton nie ma żadnej strategii na wojnę z Iranem.