Węgry: Jest Śledztwo ws. firm współpracownika Viktora Orbana
Węgierska policja poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie firm potentata medialnego powiązanego z ustępującym rządem Viktora Orbana, który zaoferował przekazanie swoich przedsiębiorstw państwu. Gyula Balasy jest podejrzany o sprzeniewierzenie funduszy i pranie pieniędzy – podał Reuters.
W udzielonym w poniedziałek wywiadzie Balasy ogłosił, że zrzeknie się na rzecz państwa swoich udziałów we wszystkich firmach zajmujących się organizacją imprez, komunikacją i mediami.
Policja, w odpowiedzi na zapytanie węgierskiego portalu 24.hu, poinformowała następnie, że prowadzi śledztwo w sprawie spółek Balasyego pod zarzutem sprzeniewierzenia funduszy i prania pieniędzy.
„W trakcie śledztwa zajęto fundusze, a konta zamrożono" – dodała policja.
Firmy Balasyego zaprojektowały antyukraińską kampanię wyborczą premiera Orbana, która przedstawiała kwietniową elekcję jako wybór między wojną a pokojem, a także jego wcześniejsze kampanie antyimigracyjne, zdobywając setki kontraktów od instytucji rządowych – przypomniał Reuters.
Według portalu 444.hu Balasy zdobywał wszystkie państwowe kontrakty komunikacyjne od 2016 r., zajmując się jednocześnie PR-em dla firm państwowych. Portal dodał, że w ciągu ostatniej dekady przez jego firmy (większość prac zlecanych podwykonawcom) przepłynęło około 450 mld forintów (ponad 1,25 mld euro), co przyniosło mu zysk w wysokości 44–50 mld forintów. 444.hu zaznaczył, że Balasy prawdopodobnie organizował też niemal każdą imprezę państwową.
Przyszły premier Węgier Péter Magyar skomentował wywiad Balasyego, twierdząc, że zbudowany przez Orbana system „może się zawalić znacznie szybciej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać”.
Mark Radnai, wiceprzewodniczący zwycięskiej w kwietniowych wyborach partii TISZA, podkreślił w komentarzu, że Balasy „to człowiek, którego znamy jako twórcę billboardów Fideszu i który w ciągu ostatnich ośmiu lat praktycznie zdominował cały rynek komunikacji państwowej”.
– Nic nie będzie zapomniane – zaznaczył Radnai.
Polecamy: Węgierscy miliarderzy w potrzasku. Jedni pakują manatki, inni się dogadują
Źrodlo: PAP