Po strajku pracownicy Dino dostali podwyżki. Chcą więcej i zapowiadają kolejne protesty

Po strajku ostrzegawczym pracownicy Dino mieli dostać 300 zł podwyżki – informują związkowcy. Ich żądania są jedna większe i pod koniec maja zapowiadają wielki protest pod siedzibą spółki w Krotoszynie.

25 kwietnia w sklepach Dino w całej Polsce odbył się strajk ostrzegawczy.

Jak donoszą związkowcy, przed weekendem pracownicy sieci Dino dowiedzieli się o niespodziewanej podwyżce 300 zł. W pierwszym miesiącu ma być wypłacona w formie dodatku, a od kolejnego miesiąca wejść w skład płacy zasadniczej.

Podwyżka dotyczy osób, które w Dino pracują dłużej niż trzy miesiące.

Związkowcy z Dino zapowiadają kolejne protesty

To nadal nie spełnia naszych postulatów, ale jest krokiem do przodu" – zauważają związkowcy OPZZ Konfederacja Pracy w Handlu.

Jak podkreślają, domagają się wzrostu wynagrodzeń o 900 zł, utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych oraz zwiększenia zatrudnienia.

„Razem przygotowujemy się do strajku generalnego, ale zanim do tego dojdzie, w dniach 25–27 maja odbędzie się wielki protest pod siedzibą spółki w Krotoszynie. Potrwa aż trzy dni" – zapowiadają w poście na platformie Facebook.

Kurs Dino w ciągu miesiąca stracił blisko 15 proc., a dzisiaj również pozostaje w trendzie spadkowym (blisko 2,5 proc. straty ok. godz. 15.20).

Grupa jest jedną z największych w Polsce sieci średniej wielkości supermarketów spożywczych, zlokalizowanych głównie w mniejszych miejscowościach, małych i średnich miastach oraz na peryferiach dużych miast.

Jak wynika z danych finansowych za 2025 rok, łączne koszty świadczeń pracowniczych wzrosły w Dino o 21,2 proc. rok do roku, osiągając poziom 4 mld 333,6 mln zł (wobec 3 mld 575,5 mln zł w 2024 r.). Na koniec 2025 r. w grupie Dino pracowało osób 55,9 tys., co oznacza wzrost zatrudnienia o 6 tys. osób w ciągu roku (wzrost o 10 proc. r/r).

Czytaj także: Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w pierwszym kwartale 2026 r. GUS podał nowe dane