Ceny ropy w górę. Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta
Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach na początku nowego tygodnia idą w górę. Stany Zjednoczone i Iran nadal nie mogą dojść do porozumienia w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, a prezydent USA Donald Trump po raz kolejny zagroził Iranowi, że „nic z niego nie zostanie".
Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 8.00 kosztowały 110,87 dolara (+1,47 proc.), WTI – 102,82 dolara (+1,78 proc.).
W zgodnej opinii analityków ropa drożeje na świecie, bo nie widać szans na szybkie zawarcie porozumienia między USA a Iranem w sprawie zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie.
Trump grozi zniszczeniem Iranu; powtarza żądania, na które Iran wcześniej się nie zgodził
Prezydent USA Donald Trump w niedzielę wezwał Iran, by szybko zawarł układ pokojowy, bo w przeciwnym razie „nic z niego nie zostanie”.
„Czas ucieka Iranowi i niech lepiej się ruszą, SZYBKO, albo nic z nich nie zostanie. CZAS UCIEKA!” – napisał Donald Trump na Truth Social.
Czytaj także: Donald Trump grozi Iranowi. „Albo zawrą pokój, albo nic z nich nie zostanie”
W ostatnich dniach amerykański prezydent sugerował, że może wznowić bombardowanie Iranu.
W piątek Donald Trump potwierdził, że odrzucił ostatnią propozycję porozumienia Iranu. Powtórzył też, że Iran musi przekazać swoje zapasy wzbogaconego uranu albo USA „same je wezmą".
W rzeczywistości taka operacja byłaby bardzo trudna do przeprowadzenia – podkreślają eksperci wojskowi.
Prezydent USA wyraził jednocześnie gotowość do zaakceptowania rozwiązania, które polegałoby na wstrzymaniu przez Iran wzbogacania uranu na 20 lat, lecz zaznaczył, że konieczne są „prawdziwe” gwarancje. Iran miał zaoferować krótsze, 12-letnie moratorium.
Portal Axios podaje, że prezydent USA ma we wtorek odbyć spotkanie na temat możliwego wznowienia ataków na Iran.
Kolejne ataki Iranu na ZEA. Pożar w elektrowni jądrowej
Tymczasem irański atak dronów spowodował pożar w elektrowni jądrowej Barakah na północnym zachodzie Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
W niedzielę trzy bezzałogowe statki powietrzne wleciały w przestrzeń powietrzną tego kraju. Dwa z nich przechwycono, natomiast trzeci uderzył w generator elektryczny poza wewnętrznym obwodem elektrowni jądrowej Barakah w regionie Al Dhafra.
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA) poinformowała, że nie odnotowano zwiększonego promieniowania radioaktywnego.
MAEA podała, powołując się na lokalne władze, że po ataku poziom promieniowania w elektrowni pozostał w normie.
„MAEA uważnie śledzi sytuację i pozostaje w stałym kontakcie z władzami ZEA, gotowa udzielić pomocy w razie potrzeby” – poinformowała agencja ONZ odpowiedzialna za nadzór nuklearny.
ZEA wielokrotnie padały ofiarą ataków z użyciem rakiet i dronów podczas trwającego od 28 lutego konfliktu izraelsko-amerykańskiego z Iranem, w którym od 8 kwietnia formalnie obowiązuje zawieszenie broni.
Czytaj także: Atak drona na elektrownię jądrową Barakah. Władze ZEA informują o pożarze
Trump twierdzi, że Chiny pomogą mu w zakończeniu wojny z Iranem
Donald Trump powiedział telewizji Fox News, że podczas spotkania w Pekinie Xi zaoferował mu pomoc w zakończeniu wojny z Iranem. Xi miał też obiecać, że nie wyśle broni Iranowi.
„Prezydent Xi chciałby, żeby doszło do porozumienia. Chciałby, żeby doszło do porozumienia. I zaoferował, powiedział: «Jeśli mogę w jakikolwiek sposób pomóc, to chętnie bym pomógł»” – przekazał Donald Trump.
W rzeczywistości Chiny są obok Rosji głównym zewnętrznym filarem wspierającym irański przemysł wojskowy.
Czytaj także: Axios: Doradcy Trumpa obawiają się, że Chiny mogą zaatakować Tajwan w ciągu pięciu lat
W sobotę do Teheranu przybył minister spraw wewnętrznych Pakistanu Moshin Naqvi i spotkał się ze swoim irańskim odpowiednikiem – podała agencja Tasnim.
Obaj oficjele rozmawiali o stosunkach dwustronnych i perspektywach wznowienia negocjacji pokojowych między USA a Iranem, w których Pakistan był wcześniej głównym mediatorem.
Źródło: PAP, XYZ