Gen. Mariusz Chmielewski przejmuje dowodzenie w Komponencie Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni
Generał Karol Molenda oficjalnie przekazał w poniedziałek obowiązki dowódcy Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni (WOC) generałowi Mariuszowi Chmielewskiemu.
Dotychczasowy i pierwszy w historii dowódca Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni – gen. Molenda – został wybrany przez Komitet Wojskowy NATO na tzw. Cyber Championa, czyli doradcę strategicznego dowódcy NATO ds. Transformacji. Zlokalizowane w amerykańskim Norfolk dowództwo odpowiada m.in. za planowanie rozwoju sił sojuszniczych. Obecnie na jego czele stoi francuski admirał Pierre Vandie.
Przed powstaniem cyberwojsk gen. Molenda od 2019 r. był pełnomocnikiem MON ds. stworzenia nowego rodzaju sił zbrojnych. Wcześniej przez lata związany był ze Służbą Kontrwywiadu Wojskowego, gdzie również zajmował się kwestiami cyberbezpieczeństwa.
Gen. brygady Mariusz Chmielewski był jego zastępcą na dotychczasowym stanowisku. Nowy dowódca jest wojskowym i naukowcem związanym z Wojskową Akademią Techniczną. Specjalizuje się w zagadnieniach związanych m.in. ze sztuczną inteligencją i cyberbezpieczeństwem. Pracował także w MON, odpowiadając tam m.in. za wdrażanie różnego typu systemów obecnie używanych przez resort i wojsko.
Polecamy: Nowa obsada kluczowych stanowisk w Wojsku Polskim. Minister obrony narodowej wyznaczył oficerów
Podstawowym zadaniem WOC jest zapewnienie cyberbezpieczeństwa państwa w obszarze wojskowym. Obejmuje to monitorowanie sieci, reakcja na cyberataki czy tworzenie nowych rozwiązań kryptologicznych. Żołnierze WOC zajmują się też takimi zagadnieniami jak bezpieczna łączność dla żołnierzy czy implementacja i rozwój w wojsku nowych technologii związanych m.in. ze sztuczną inteligencją.
Uroczystość oficjalnego przekazania obowiązków odbyła się w poniedziałek na terenie Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Obecny podczas niej minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz mówił podczas uroczystości, że zadanie formowania cyberwojsk, jakie w 2022 r. zostało postawione przed gen. Molendą, było jednym z najtrudniejszych zadań w historii polskiego wojska. Zdaniem Kosiniaka-Kamysza tworzenie w ostatnich latach nowego rodzaju wojsk „udało się na piątkę z plusem”. Jest to zasługą także udziałem gen. Chmielewskiego, który do tej pory zajmował stanowisko zastępcy dowódcy – wskazał szef MON.
Z kolei gen. Molenda w swoim wystąpieniu przyrównał budowanie cyberwojsk - w coraz trudniejszej sytuacji, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni - do „budowania w locie samolotu”, na pokładzie którego jest pożar.
– To była wówczas rzeczywistość, niemniej - daliśmy radę. Ten samolot nie spadł. Nie spadł dlatego, że w naszych szeregach mamy wyjątkowych ludzi, którzy sprostali zadaniu, którzy po prostu przychodzili i mówili, że biorą to zadanie na siebie. Dziś ten samolot leci, ma odpowiednią wysokość, kurs i odpowiednią załogę, która wie, co robi – mówił.
Generał Chmielewski zapowiedział z kolei, że na polskie cyberwojska czeka etap rozwijania nowych projektów, dalszego rozwijania zdolności i nawiązywania jeszcze ściślejszej współpracy z partnerami kraju i zagranicznymi sojusznikami.
– Każdego dnia odpieramy tysiące cyberataków i stoimy na straży kluczowych systemów i usług sił zbrojnych, dbając o to, by te fundamenty obronne naszego państwa pozostały nienaruszone – powiedział.
Źródło: PAP