Sprzedaż detaliczna w Chinach spadła po raz pierwszy od trzech lat
Sprzedaż detaliczna w Chinach spadła w maju o 0,6 proc. w ujęciu rocznym – podał chiński Narodowy Urząd Statystyczny (NBS). To pierwszy spadek od ponad trzech lat.
W tym samym miesiącu chińska produkcja przemysłowa wzrosła o 4,5 proc., wsparta skokiem eksportu o 19,4 proc. – wynika z danych NBS. Poziom całkowitych inwestycji w okresie styczeń-maj skurczył się o 4,1 proc. Głównym balastem pozostaje rynek nieruchomości, gdzie nakłady spadły w tym samym czasie o 16,2 proc.
– Krajowa nierównowaga między silną podażą a słabym popytem jest znaczna, a niektóre przedsiębiorstwa stoją w obliczu dużej presji – oświadczył rzecznik NBS Fu Linghui, komentując opublikowane we wtorek dane.
Analitycy Citibanku, cytowani przez japoński portal Nikkei Asia, uważają, że chińska gospodarka rozwija się w kształcie litery K. Oznacza to, że podczas gdy nowoczesne branże eksportowe szybko rosną, kurczą się sektory opierające się na konsumpcji wewnętrznej.
Chińczycy oszczędzają zamiast wydawać
Dziennikarze hongkońskiego dziennika „South China Morning Post” komentują, że niepewność na rynku pracy, w tym bezrobocie w miastach na poziomie 5,1 proc., sprawia, że Chińczycy wolą oszczędzać na czarną godzinę zamiast wydawać. Mocno ograniczają więc codzienne wydatki na dobra, które nie są im absolutnie niezbędne do życia.
Nastroje chińskich konsumentów są dodatkowo osłabiane przez zawirowania w kluczowym sektorze motoryzacyjnym. Sprzedaż aut spadła o 22 proc. To pokłosie skoku cen ropy naftowej oraz cięcia subwencji do zakupu pojazdów elektrycznych.
Ponadto spadek sprzedaży nowych domów o 10,8 proc. pogłębia kryzys w sektorze nieruchomości, uderzając w rentowność inwestycji.
„Słabe dane wywierają presję na rząd, by rozważył działania stabilizujące konsumpcję” – ocenił główny ekonomista Pinpoint Asset Management Zhiwei Zhang w komentarzu dla agencji Reuters, przewidując interwencję władz w lipcu.
Źródło: PAP