Prezydent Warszawy: cały zarząd Szpitala Południowego został odwołany

Cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego właśnie został odwołany – poinformował po południu na portalu X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że stało się to na jego wniosek. Nową prezeską zarządu placówki zostanie Aneta Gomółka-Siembora.

Rafał Trzaskowski przekazał, że Gomółka-Siembora to specjalistka z zakresu audytów i kontroli zarządczej w ochronie zdrowia oraz zamówień publicznych.

Trzaskowski: Wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione dogłębnie

Jak stwierdził, jej pierwszym i najważniejszym zadaniem będzie ścisła współpraca ze wszystkimi instytucjami zaangażowanymi w wyjaśnianie nieprawidłowości, do jakich miało dochodzić w zarządzaniu placówką.

„Wszystkie wątpliwości muszą zostać wyjaśnione dogłębnie i transparentnie” – dodał.

„W toku ustaleń wyciągamy konsekwencje – także personalne. Kolejne decyzje niebawem. Będę o nich państwa na bieżąco informował” – napisał Rafał Trzaskowski.

Aneta Gomółka-Siembora to wieloletnia dyrektorka ds. administracyjno-technicznych w warszawskim Szpitalu Czerniakowskim i Szpitalu Wojewódzkim w Łomży, ekspert ds. zamówień publicznych w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie oraz w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie. Do czasu kolejnych decyzji będzie pełniła funkcję prezesa szpitala jednoosobowo.

Stołeczny ratusz przekazał, że pierwszym zadaniem nowego zarządu szpitala będzie pełna współpraca ze wszystkimi organami kontrolnymi, aby dogłębnie wyjaśnić wszelkie nieprawidłowości.

„W kolejnym kroku zarząd będzie miał za zadanie wdrożenie odpowiednich środków zaradczych i kontrolnych, wynikających z przeprowadzanych kontroli i audytów” – podkreślono.

Dawid Kacprzyk nie jest już radnym KO i zwrócił pół miliona zł

Według doniesień medialnych Dawid Kacprzyk, koordynator SOR w Szpitalu Południowym, a także były radny KO warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku 1,6 mln zł. Jak opisały sprawę media, Kacprzyk miał pracować 11 godzin dziennie, w tym na trwającym 96 godzin bez przerwy dyżurze. Równocześnie w wykazanym czasie pracy zdarzało mu sie m.in. udzielać wywiadu czy uczestniczyć w posiedzeniach rady dzielnicy. Stawki za godzinę miał rynkowe stawki – zauważył szpital.

Pojawiły się również informacje, że na prowadzonym przez Dawida Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

Dawid Kacprzyk zrezygnował w poniedziałek z członkostwa w KO, a w czwartek – z funkcji radnego dzielnicy Ursus. Złożył też wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Dawid Kacprzyk zwrócił szpitalowi pół miliona zł. Z informacji ratusza wynika, że od 15 czerwca lekarz skorygował 33 faktury obejmujące okres od 31 stycznia 2025 r. do 16 czerwca 2026 r.

Czytaj także: Dawid Kacprzyk zrzekł się mandatu radnego i zwrócił Szpitalowi Południowemu część wypłaconych mu pieniędzy

Szpital Południowy złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa

Szpital Południowy złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na doprowadzeniu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem szpitala w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Prokuratura bada już tę sprawę z urzędu.

Na informacje o Dawidzie Kacprzyku zareagowała Naczelna Izba Lekarska – w poniedziałek złożyła zawiadomienie do rzecznika odpowiedzialności zawodowej w jego sprawie. Zarzut dotyczy opuszczenia dyżuru medycznego. Z medialnych doniesień wynika, że grafik lekarza pokrywał się z jego wystąpieniami w TVP czy w senacie.

W szpitalu trwa kontrola ratusza i Narodowego Funduszu Zdrowia. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski poinformował też, że audyt obejmie także SOR we wszystkich miejskich szpitalach.

Czytaj także:

Źródło: PAP, XYZ