Zabójstwo CEO UnitedHealth. Obrońcy rezygnują z pierwotnej linii obrony
Obrona Luigiego Mangione, oskarżonego o zabójstwo prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona, wycofała zamiar powołania się w procesie stanowym w Nowym Jorku na argument „skrajnego zaburzenia emocjonalnego”. Według ekspertów mogłoby to skomplikować dalszą strategię procesową.
Prawnicy 28-letniego Mangione wycofali plan wykorzystania w nowojorskim procesie obrony psychiatrycznej, opartej na twierdzeniu, że w chwili zabójstwa prezesa UnitedHealthcare Briana Thompsona w grudniu 2024 r. oskarżony cierpiał na „skrajne zaburzenie emocjonalne”.
Jak podała agencja UPI, odpowiada on za osiem przestępstw, w tym zabójstwo drugiego stopnia, a równolegle czeka go proces federalny obejmujący podobne zarzuty oraz oskarżenie o stalking (uporczywe nękanie).
Były prokurator federalny John Fishwick ocenił w rozmowie ze stacją Fox, że decyzja o wycofaniu tej linii obrony jest znacząca.
– To było zdumiewające odwrócenie sytuacji, ponieważ gdy decydujesz się na obronę opartą na skrajnym zaburzeniu emocjonalnym, zasadniczo przyznajesz, że popełniłeś zabójstwo – powiedział.
Jak dodał, wcześniejsze zapowiedzi obrony mogą utrudnić dobór ławy przysięgłych, ponieważ potencjalni przysięgli mogli już usłyszeć argumentację, którą określił jako zawierającą element przyznania się do czynu.
Fishwick stwierdził też, że obrona może ponownie sięgnąć po argumenty dotyczące stanu psychicznego oskarżonego.
– Spodziewam się, że obrona ostatecznie wróci do jakiejś formy argumentu o niepełnosprawności psychicznej – przewidywał. Jego zdaniem adwokaci mierzą się jednak z „ogromną ilością dowodów świadczących o premedytacji”.
Zabójstwo z premedytacją w stanie Nowy Jork zagrożone jest karą dożywotniego pozbawienia wolności bez możliwości ubiegania się o przedterminowe zwolnienie. Mangione musi też sprostać zarzutom federalnym, gdzie grozi mu także kara śmierci.
Jak zauważyła UPI, sędzia Gregory Carro początkowo zapowiadał odtajnienie dokumentów dotyczących planowanej obrony psychiatrycznej, lecz po zmianie stanowiska przez prawników zdecydował, że pozostaną one niejawne. Według ujawnionego stenogramu obrona wskazywała na trudności logistyczne związane z równoległą sprawą federalną oraz problemy ze znalezieniem lekarzy gotowych uczestniczyć w głośnym procesie.
Analityk prawny Richard Schoenstein powiedział stacji NPR, że wycofanie tej strategii pozwala obronie uniknąć sądowego terminu przedstawienia dowodów psychiatrycznych, choć nie wyklucza całkowicie wykorzystania argumentów dotyczących zdrowia psychicznego na późniejszym etapie postępowania. Proces stanowy ma rozpocząć się we wrześniu.
Zabójstwo CEO UnitedHealt. Internet stanął po stronie domniemanego mordercy
Brian Thompson, 50-letni prezes firmy ubezpieczeniowej UnitedHealth, został śmiertelnie postrzelony 4 grudnia 2024 r. na Manhattanie. Napastnik otworzył do niego ogień z odległości około sześciu metrów, oddając kilka strzałów, następnie uciekł.
O zabójstwo Thompsona został oskarżony 26-letni wówczas Luigi Mangione. Został on zatrzymany w restauracji w Pensylwanii z plecakiem zawierającym m.in. broń i notatnik z wpisem: „W końcu czuję się pewny co do tego, co zrobię. Celem są ubezpieczenia”.
W opublikowanym manifeście Mangione krytykuje amerykański system opieki zdrowotnej oraz praktyk korporacyjnych, które w jego ocenie eksploatują pacjentów kosztem ich finansów i zdrowia.
Mangione zauważa w nim m.in. że amerykański system opieki zdrowotnej jest najdroższy na świecie, podczas gdy USA pod względem średniej oczekiwanej długości życia mieszkańców zajmują 42. miejsce na świecie".
Intelektualne uzasadnienie zbrodni w połączeniu z atrakcyjnym wyglądem przysporzyło Mangione sporego zainteresowania online i kultowego statusu, gdy wielbiciele widzą w nim przykład mściciela za krzywdy systemu.
Samego Mangione osobiście te problemy dotyczyły jednak raczej w mniejszym stopniu. Pochodzi z zamożnej rodziny i otrzymał wykształcenie na jednej z najlepszych uczelni w USA.
Z kolei jego ofiara, Brian Thompson, związany był z UnitedHealth od 20 lat, w 2021 r. objął stanowisko dyrektora generalnego działu ubezpieczeń.
Firma jest trzecią co do wielkości w rankingu Fortune 500 i zatrudnia ponad 100 tys. osób w całych Stanach Zjednoczonych.
UnitedHealth jest oskarżane o nagminne i często nieuzasadnione odrzucanie roszczeń ubezpieczeniowych pacjentów, co zmusza chorych do pokrywania kosztów leczenia z własnej kieszeni. Zgodnie z analizami rynkowymi i danymi branżowymi, firma odrzuca średnio około jedną trzecią wniosków o odszkodowanie, co jest jednym z najwyższych wskaźników w amerykańskiej branży ubezpieczeniowej.
Źródło: PAP, XYZ