Pierwszy przypadek Eboli we Francji. Resort zdrowia: ryzyko epidemii na kontynencie jest nieduże
Paryż poinformował o pierwszym wykrytym przypadku wirusa Ebola we Francji. Resort zdrowia zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, a ryzyko epidemii jest minimalne.
Wirusa wykryto u lekarza, który – jak pisze France24 – przebywał w Kongu na misji medycznej. To pierwszy przypadek podczas tej epidemii. Pacjent trafił do izolatki, a władze starają się odnaleźć wszystkich, z którymi miał kontakt. Zdaniem resortu zdrowia ryzyko wybuchu epidemii w Unii Europejskiej jest więc niskie.
W Kongu wirus zabił już 267 osób, a 1000 jest zarażonych. To najwięcej przypadków w ciągu miesiąca od wykrycia epidemii w historii kolejnych ataków wirusa – podała Światowa Organizacja Zdrowia.
Ebola to wywołana wirusem z rodziny Filoviridae gorączka krwotoczna o bardzo wysokiej śmiertelności. Wirus przenosi się przez bliski kontakt z krwią, wydzielinami lub płynami ustrojowymi zakażonych osób bądź zwierząt.
Wirusa opisano po raz pierwszy w 1976 r. w Demokratycznej Republice Konga, gdzie od tego czasu regularnie wybuchają kolejne ogniska epidemii. Największa epidemia w historii wystąpiła w latach 2014–2016 w Afryce Zachodniej (Gwinea, Liberia, Sierra Leone) i pochłonęła ponad 11 tys. ofiar. Obecnie trwająca epidemia w DR Kongo, wywołana rzadkim szczepem Bundibugyo, na który nie ma jeszcze zatwierdzonej szczepionki, rozprzestrzeniła się też na Ugandę.