Supergrosz działał na niekorzyść klientów. UOKiK stawia zarzuty
Prezes UOKiK wszczął postępowanie przeciwko spółce Aiqlabs, właścicielowi serwisu Supergrosz. Zarzuty dotyczą sztucznego zawyżania opłat związanych z kartami kredytowymi oraz wprowadzania klientów w błąd przy zawieraniu umów. Spółce grozi kara do 10 proc. obrotu.

Urząd ustalił, że klienci Supergrosz.pl, składający wnioski o standardową pożyczkę ratalną, nieświadomie wpadali w pułapkę skomplikowanych przepisów. Aiqlabs udzielał finansowania w formie pożyczki, która jednocześnie przybierała formę limitu na karcie kredytowej. Spółka uzyskiwała od konsumentów pełnomocnictwa przez wypełnienie wniosków online na stronie internetowej. Na ich podstawie Aiqlabs zawierała umowy o kartę kredytową sama ze sobą, działając jako pożyczkodawca oraz jako pełnomocnik reprezentujący konsumenta.
Klienci niepotrzebnie ponosili koszty związane z opłatami początkowymi za kartę kredytową. Część z nich była obliczana jako procent od pierwotnie przyznawanej wysokiej kwoty limitu kredytowego na karcie. W praktyce dochodziło do drastycznego i sztucznego zawyżania kosztów.
Na tym zarzuty się jednak nie kończą. Supergrosz wprowadzał klientów w błąd co do rzeczywistych kosztów finansowania. W umowach o limit kredytowy Aiqlabs wskazywał, że wysokość każdej z opłat początkowych za kartę kredytową wynosi 0 zł.
– Zawieranie umów „samemu ze sobą” tylko po to, żeby obciążyć konsumenta kosztami limitu, którego w dodatku nigdy nie zobaczy, to naruszenie dobrych obyczajów. Konsument ma prawo do jasnej, przejrzystej i prawdziwej informacji o kosztach w momencie podpisywania dokumentów. Wpisywanie do umowy stawki 0 zł, gdy w rzeczywistości dochodzi do naliczenia tych opłat i ich potrącenia z kwoty odrębnej pożyczki ratalnej, nie może być tolerowane na rynku finansowym – skomentował decyzję prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Spółce postawiono zarzuty. Grozi jej kara do 10 proc. obrotu.