Donald Trump komentuje rozmowy z Iranem. „Tracę w nich wiarę"
Prezydent USA Donald Trump skomentował w piątek rozmowy toczące się między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Stwierdził, że „traci wiarę w Irańczyków", biorących udział w rozmowach, ponieważ „kłamią i przeinaczają fakty".

Trump wypowiadał się podczas piątkowego posiedzenia swojego gabinetu, które przeniósł do ośrodka w Camp David w stanie Maryland. Rozpoczął posiedzenie od stwierdzenia, że jest wyjątkowe, ze względu na to, że odbywa się właśnie w tym miejscu. Biały Dom od rana podkreślał, że jest to pierwsze transmitowane w telewizji posiedzenie gabinetu w tym słynnym prezydenckim ośrodku – zauważa agencja prasowa Associated Press (AP).
Trump stwierdził w trakcie swojej wypowiedzi, że strona irańska „zawsze chce rozmawiać” z USA.
– Ale często łamią dane przez siebie słowo. Tylko mnie denerwują. Tracę do nich zaufanie, ponieważ kłamią i przeinaczają fakty – mówił amerykański prezydent.
Stwierdził także, że Iranowi idzie bardzo źle, a USA zniszczyły zdolności wojskowe tego kraju.
– Zostało im ich jeszcze trochę, ale wkrótce już nie będą mieli tego, co im jeszcze zostało – powiedział prezydent USA.
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent podał podczas posiedzenia, że zajęte irańskie aktywa zostaną wykorzystane na rzecz irańskiego narodu i Amerykanów poszkodowanych wskutek irańskich działań.
– Poszukujemy irańskich aktywów na całym świecie. Te pieniądze trafią do narodu irańskiego oraz do Amerykanów, którzy ucierpieli z powodu Irańczyków, czy to w przypadku USS Cole, czy koszar w Libanie – powiedział Bessent.
Polecamy: Trump ogłosił porozumienie ws. rozbrojenia Hamasu
Iran ostrzelał tankowce w cieśninie Ormuz
Tymczasem Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) poinformował w piątek, że ostrzelał dwa tankowce, które usiłowały przepłynąć przez cieśninę Ormuz „nieautoryzowaną trasą”, wiodącą z dala od brzegów Iranu – przekazała agencja Reuters.
IRGC dodał, że po ostrzale cztery inne tankowce zawróciły. Reuters podaje, że nie udało się potwierdzić tej informacji w innych, niezależnych źródłach.
Korpus Strażników oskarżył przewoźników o ignorowanie ostrzeżeń Iranu i wyraził przekonanie, że statki próbowały przepłynąć przez szlak wodny, ponieważ zostały „wprowadzone w błąd” przez Centralne Dowództwo Sił Zbrojnych USA (CENTCOM).
Od początku nowej odsłony konfliktu na Bliskim Wschodzie, czyli od przełomu lutego i marca, Iran usiłuje przejąć pełną kontrolę nad cieśniną. Teheran żądał przy tym opłat za przepływ statków. Iran wymaga także, by statki poruszały się uznawaną przez reżim trasą.
Przed konfliktem cieśniną przepływało około 20 proc. światowego eksportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
Źródło: PAP/XYZ