Ceny ropy poniżej 80 dolarów za baryłkę. Prezydent Trump mówi o „dobrych rozmowach"

Ropa naftowa tanieje w środę trzecią sesję z rzędu na fali twierdzeń prezydenta USA Donalda Trumpa o postępach w dążeniu do porozumienia w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz.

Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 8.07 kosztowały 79,04 dolara (-0,4 proc.), na ropę WTI – 75,31 dolara (-0,63 proc.).

Administracja USA przekonuje, że jest szansa na otwarcie cieśniny Ormuz

Giełdowi gracze w tym tygodniu zapisali się do grona optymistów co do możliwego osiągnięcia porozumienia w sprawie ponownego otwarcia cieśniny Ormuz, co potencjalnie wpłynęłoby na zwiększenie dostaw ropy z Zatoki Perskiej i stabilizację rynku kontraktów na ropę.

Prezydent USA Donald Trump powiedział reporterom w Los Angeles, że negocjacje „przebiegały dobrze”, rozmowy „postępują bardzo dobrze”, a w ciągu 48 godzin ma być znane „więcej szczegółów".

W wywiadzie dla Fox News prezydent USA powiedział na temat rozmów z Iranem, że „prowadzili bardzo dobre rozmowy, ale oni nie chcą się do tego przyznać”.

Dodał też, że „jeśli nie dojdzie do porozumienia, będzie źle”.

Polecamy: 100 tys. dolarów za posty Donalda Trumpa. Fundusze już płacą

Sekretarz stanu USA Marco Rubio przekazał we wtorek, że w rozmowach z Iranem poczyniono postępy, ale nie doszło do żadnych konkretnych ustaleń w sprawie cieśniny Ormuz.

– Poczyniono postępy w tych rozmowach, ale nie doszliśmy jeszcze do finału. Mamy nadzieję, że wkrótce do tego dojdzie – powiedział Marco Rubio.

Minister skarbu USA Scott Bessent również oznajmił, że jest szansa na otwarcie „dziś lub jutro” zablokowanej przez Iran dla państw uznawanych za sojuszników USA cieśniny Ormuz.

Wcześniej rzecznik MSZ Kataru Madżid Al Ansari zaznaczył, że negocjacje trwają i koncentrują się na „znalezieniu krótkoterminowego rozwiązania, które umożliwi wznowienie dialogu”. Katar, Oman i Pakistan odgrywają rolę mediatorów od początku tego konfliktu.

Powraca temat międzynarodowej konferencji ws. Ormuzu

Z kolei Axios podał, że urzędnicy z USA i Wielkiej Brytanii planują zwołać w Londynie międzynarodową konferencję w sprawie cieśniny Ormuz.

Głównym tematem spotkania ma być możliwość utworzenia międzynarodowej koalicji mającej chronić żeglugę przez ten szlak wodny.

Rozmówcy Axios utrzymują, że Amerykanie chcą, aby ich sojusznicy wysłali do regionu swoje zasoby, takie jak jednostki do rozminowywania, okręty wojenne oraz drony, aby pomóc w zabezpieczeniu szlaków żeglugowych.

– Teraz, gdy emocje nieco opadły, być może istnieje szansa na zawarcie porozumienia – powiedział Robert Yawger, dyrektor działu futures ds. energii w Mizuho Securities USA LLC.

– Wciąż spodziewam się jednak, że ostatecznie dojdzie do zawarcia niekorzystnego porozumienia, które pozwoli Stanom Zjednoczonym wprawdzie ogłosić jakieś zwycięstwo, ale pozostawi wiele niedokończonych kwestii, w tym umowę nuklearną – wskazał Robert Yawger.

Analitycy przypominają, że wcześniejsze zawieszenie broni między USA a Iranem trwało niecały miesiąc, a następnie doszło do zaognienia konfliktu zbrojnego. To przyczyniło się w lipcu do zwyżki cen ropy Brent o ok. 32 dolary na baryłce.

W ostatnich dniach przepływ statków cieśniną Ormuz po raz kolejny niemal zamarł. Trasę tę pokonywało w ciągu doby zaledwie kilka jednostek. Przed atakiem USA na Iran 28 lutego, po którym Irańczycy zablokowali cieśninę, było to grubo ponad 100 statków.

Czytaj także: Media: wojsko USA szuka pomysłów na wywarcie nacisku na Iran. Poprosiło zewnętrznych analityków o pomoc

Źródło: PAP, XYZ