Liga Europy. Górnik Zabrze przegrał z Ferencvarosem 0:1

W pierwszym meczu trzeciej rundy kwalifikacji do Ligi Europy Górnik Zabrze uległ węgierskiemu Ferencvarosowi 0:1. Wcześniej polski klub odpadł z eliminacji Ligi Mistrzów, przegrywając w dwumeczu z tureckim Fenerbahce.

Mecz zaczął się nie po myśli piłkarzy z Zabrza. To węgierscy rywale częściej atakowali. W 23. minucie powinni już prowadzić, ale Lenny Joseph nie trafił z czterech metrów do pustej bramki. Po przerwie na napoje zawodnicy Górnika próbowali atakować, jednak ich akcje nie przynosiły żadnego rezultatu.

Wynik zmienił się dopiero po przerwie. W 65. minucie Marius Corbu uderzył spoza linii 16 metrów i bramkarz Zabrzan nie sięgnął piłki. Górnik próbował odrobić straty w końcówce, jednak Peter Federico raz minimalnie spudłował, a za drugim razem lepszym okazał się bramkarz węgierskiego klubu.

– Nie wiem, czy to był strach, czy presja. Od mniej więcej 20. minuty graliśmy już lepiej i to był klucz do lepszego wyniku. Stwarzaliśmy sytuacje, byliśmy groźni, zagraliśmy ofensywnie i agresywnie. Dla mnie, kiedy oddajesz pięć strzałów, to coś musi wpaść do bramki. Ale zawodnicy podejmowali złe decyzje, przekładali piłkę na drugą nogę, a często najprostsze rozwiązanie jest najlepsze. W drugiej połowie straciliśmy gole, kiedy kontrolowaliśmy spotkanie. Szkoda, bo mieliśmy okazje, żeby strzelić choć jednego gola – powiedział po meczu Michal Gasparik, trener wicemistrza Polski. Dodał, że jego klub jest w stanie odrobić straty w rewanżu.

Źródło: PAP