Namawiali ludzi na piramidy. UOKiK nałożył na nich ponad 400 tys. zł kar
UOKiK ukarał czterech przedsiębiorców, którzy namawiali ludzi do inwestycji w piramidy. Łącznie dostali oni 400 tys. zł kar. Muszą też opublikować informacje o decyzjach Urzędu na swoich stronach internetowych i w mediach społecznościowych.

Zdaniem prezesa Urzędu, Franciszek Rumak, Grzegorz Baryła i Łukasz Spórny zachęcali ludzi do przystąpienia do piramidy International Markets Live, z kolei Małgorzata Magiera była propagatorką programu Eaconomy.
– Systemy promocyjne typu piramida nie rozwijają się same. Stoją za nimi osoby, które wykorzystują swoją rozpoznawalność i zaufanie odbiorców, aby zachęcać kolejne osoby do przystąpienia do projektu i czerpać z tego korzyści. Dlatego odpowiedzialność ponoszą nie tylko organizatorzy zakazanych systemów, ale również ich świadomi propagatorzy – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Spółka IML z siedzibą w USA działała najpierw za pomocą platformy im.academy, a następnie iyovia.com. Oferowała cyfrowe produkty i usługi edukacyjne, takie jak kursy dotyczące kryptowalut. Obiecywała wysokie dochody po kilkunastu miesiącach opłacania abonamentu.
Jednak według UOKiK, głównym elementem działania był tzw. program partnerski. Uczestnik po wniesieniu opłat mógł dostać status Independent Business Owner i dostawać prowizje za wciąganie w system kolejnych osób. W sierpniu 2022 r. Urząd ostrzegł przed tą firmą, a w październiku 2025 r. nałożył na nią prawie 10 mln zł kar za prowadzenie piramidy.
Podobnie działała spółka Eaconomy z siedzibą w Las Vegas. W lutym 2026 r. dostała ona od UOKiK karę w wysokości 6,7 mln zł.
UOKiK sprawdza kolejną platformę, z którą związani są ukarani przedsiębiorcy
Zdaniem prezesa Urzędu, czworo ukaranych przedsiębiorców wykorzystywało swoje zasięgi w mediach społecznościowych, by dotrzeć do młodych osób. Zachęcali ich do współpracy biznesowej.
– W tych programach o sukcesie finansowym nie decydowała sprzedaż produktów czy usług, ale pozyskiwanie kolejnych uczestników i rozbudowa struktury. Im więcej osób dołączało do programu i rekrutowało następnych uczestników, tym wyższe prowizje mogli otrzymywać propagatorzy znajdujący się wyżej w strukturze. Systemy promocyjne typu piramida są nielegalne i naruszają zbiorowe interesy konsumentów – wyjaśnia Chróstny.
Dlatego też Rumak dostał 169 tys. zł kary, Baryła 105 tys. zł, a Spórny 42 tys. zł kary. Z kolei Małgorzata Magiera ma zapłacić 84 tys. zł. Decyzja Urzędu nie jest prawomocna i przysługuje od niej odwołanie do sądu.
UOKiK ustalił też, że czworo ukaranych przedsiębiorców zajęło się teraz promowaniem platformy jifu.com. Urząd sprawdza, czy ta spółka nie jest kolejną piramidą.