Wiceszef MON zdradził szczegóły parady wojskowej 15 sierpnia

Wiceszef MON Paweł Bejda podkreślił, że w sobotniej defiladzie wojskowej w Warszawie i paradzie w Gdyni weźmie udział ponad 300 pojazdów, 60 statków powietrznych i 20 okrętów. Oprócz prawie 2 tys. żołnierzy będzie dziewięciu skoczków spadochronowych z flagami m.in. Polski, UE i NATO.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej wiceszef MON wraz z prezydentem stolicy Rafałem Trzaskowskim przedstawili szczegółowy plan obchodów Święta Wojska Polskiego oraz defilady wojskowej i parady morskiej „Polska SAFE – Bezpieczna Polska”.

Paweł Bejda przypomniał, że defilada wojskowa w Warszawie rozpocznie się o godz. 12 i przemierzy Wisłostradę. Podkreślił, że w przygotowaniach defilady i parady morskiej w Gdyni uczestniczy 9 tys. żołnierzy. W defiladzie w Warszawie będzie uczestniczyć około 1800 żołnierzy reprezentujących wszystkie pięć rodzajów sił zbrojnych, czyli Wojska Lądowe, Siły Powietrzne, Marynarkę Wojenną, Wojska Specjalne i Wojska Obrony Terytorialnej.

Zobaczymy dziewięciu skoczków z dziewięcioma flagami. To będzie flaga Polski, flaga Unii Europejskiej, flaga NATO, flaga Ministerstwa Obrony Narodowej i pięć flag pięciu rodzajów sił zbrojnych – zapowiedział Paweł Bejda.

Paweł Bejda przekazał, że w defiladzie i paradzie weźmie udział ponad 300 pojazdów lądowych, ponad 60 statków powietrznych oraz ponad 20 różnego rodzaju korwet, fregat, okrętów minowania, okrętów hydrograficznych, a także okrętów szkoleniowych i rozpoznawczych.

– Jeżeli chodzi o paradę morską, to oprócz Marynarki Wojennej będą uczestniczyć też marynarze ze Szwecji, Litwy i Estonii. To jest też dosyć znamienne, ponieważ pokazujemy siłę w sojuszach – podkreślił Paweł Bejda.

Defiladzie na Wisłostradzie będzie towarzyszył przelot statków powietrznych. Będą to m.in. – jak wymienił Paweł Bejda – samoloty F-35, FA-50, F-16, Gripen i Rafale. Nie zabraknie też polskich konstrukcji, takich jak „Bieliki” i „Orliki”.

Będą oczywiście czołgi: K2, Abramsy, Leopardy, będą nasze armatohaubice Krab – dodał Paweł Bejda.

Podkreślił, że podczas Święta Wojska Polskiego będzie można zobaczyć też inny polski sprzęt, rozwijany m.in. dzięki pieniądzom z programu SAFE, taki jak moździerz „Rak”, przenośne zestawy rakietowe „Piorun”, kołowy transporter opancerzony „Rosomak” czy wóz bojowy „Borsuk”.

Paweł Bejda zaznaczył, że zaprezentowane zostaną również wojska bezzałogowe.

– Będziemy pokazywać, w jaki sposób budujemy te wojska bezzałogowe, bo przypomnę, że mamy w tej chwili nie nowy rodzaj sił zbrojnych, tylko nowy rodzaj wojsk. Te wojska będą uczestniczyły i są przypisane do wszystkich rodzajów sił zbrojnych – powiedział Paweł Bejda.

Wiceszef MON podkreślił, że Święto Wojska Polskiego będzie wyjątkowym świętem i wyjątkowym pokazem.

– To jest pokaz naszego sprzętu wojskowego, naszej siły, naszej zmodernizowanej armii. To jest też taki przekaz po to, żeby ci, którzy w jakikolwiek sposób kiedykolwiek chcieliby podnieść rękę na Rzeczpospolitą Polską, po prostu zobaczyli siłę Wojska Polskiego – powiedział.

Paweł Bejda podkreślił też, że Święto Wojska Polskiego łączy cały naród, co, jak mówił, jest bardzo potrzebne w obliczu różnego rodzaju prób podziału społeczeństwa.

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślił, że defilada odbywa się w momencie, gdy nie tylko mamy do czynienia z konfliktem za naszą wschodnią granicą, ale także z coraz większą liczbą rosyjskich prowokacji wymierzonych zarówno w Polskę, jak i inne państwa NATO.

Rafał Trzaskowski dodał, że tegoroczna defilada jest również demonstracją siły naszej armii, odporności na sytuacje kryzysowe i świętem, które buduje wspólnotę.

– To wszystko jest dla nas bardzo istotne i bardzo się cieszę, że po raz kolejny miasto Warszawa jest partnerem i współgospodarzem tego wydarzenia – podkreślił.

Święto Wojska Polskiego, obchodzone co roku 15 sierpnia, upamiętnia Bitwę Warszawską z 1920 r., w której polskie wojska w wyniku skutecznej kontrofensywy odepchnęły siły bolszewickie spod Warszawy. Od lat ważnym punktem obchodów pozostaje defilada, w której biorą udział tysiące żołnierzy prezentujących najnowocześniejsze uzbrojenie znajdujące się na wyposażeniu polskiej armii.

W sobotę, 15 sierpnia, o godz. 12, tak jak rok wcześniej, defilada wojskowa przejdzie warszawską Wisłostradą. Udział w niej wezmą żołnierze reprezentujący wszystkie rodzaje sił zbrojnych, a także wojska sojuszników. Będzie można zobaczyć nowoczesny sprzęt wojskowy, w tym wozy bojowe Borsuk i Rosomak, czołgi Abrams i K2, a także armatohaubice Krab oraz systemy dronowe Gladius.

Nad Wisłą w Warszawie zaprezentuje się lotnictwo, w tym m.in. samoloty F-16, obecnie trzon polskiego lotnictwa bojowego, a także nowy nabytek Sił Powietrznych, czyli samoloty F-35, z których pierwsze dotarły do Polski w maju. Zobaczyć będzie można również m.in. śmigłowce Black Hawk, AW149 i AH-64 Apache.

Równolegle na wodach Zatoki Gdańskiej w Gdyni odbędzie się parada morska, w której udział wezmą okręty Marynarki Wojennej. Jak zapowiada MON, w specjalnym szyku w paradzie weźmie udział ponad 20 jednostek polskich i sojuszniczych.

Według danych przedstawionych w lutym br. przez Sztab Generalny stan osobowy Sił Zbrojnych RP na 1 stycznia 2026 r. wyniósł 217 tys. 75 żołnierzy. 83 proc. spośród nich to mężczyźni, a 17 proc. kobiety. Średni wiek wojskowego wynosi 34,9 roku: mężczyzny 35,2 roku, a kobiety 33 lata. Spośród żołnierzy w służbie 74,7 proc. stanowi zawodowa służba wojskowa, 17,3 proc. terytorialna służba wojskowa, 7,7 proc. dobrowolna zasadnicza służba wojskowa, a 0,3 proc. aktywna rezerwa. Oficerowie stanowią 12,6 proc. stanu osobowego, podoficerowie 30,3 proc. stanu osobowego wojska, a 57,1 proc. to szeregowi. Ponad połowa żołnierzy ma wykształcenie średnie, a ponad jedna trzecia wyższe.

Czytaj także: MON buduje „Armię Talentów”. Chce porzucić tradycyjny model kadrowy

Źródło: PAP