Duży wzrost inflacji w Niemczech potwierdzony. Winne ceny paliw
Inflacja konsumencka w Niemczech w lipcu wyniosła 2,8 proc. – potwierdził Destatis. Jest to odczyt tożsamy z wcześniejszymi szacunkowymi danymi. Najsilniejszy wzrost odnotowały ceny paliw.

Jak poinformował niemiecki urząd statystyczny, inflacja konsumencka w skali roku w lipcu wzrosła o 2,8 proc., a w ujęciu miesiąc do miesiąca dynamika wyniosła 0,8 proc. Identyczne dane Destatis zaraportował już wcześniej. Oznacza to wzrost z 2,3 proc. odnotowanych w czerwcu i jednocześnie drugi co do wielkości odczyt w tym roku – wyższy był tylko w kwietniu i wyniósł 2,9 proc.
W raporcie Destatis wskazano, że w lipcu ceny energii utrzymały ponadprzeciętną dynamikę wzrostu i pozostały głównym czynnikiem napędzającym inflację. W porównaniu do czerwca szczególnie wzrosły ceny paliw, co było efektem nie tylko czynników rynkowych, a także było spowodowane zniesieniem rządowego programu zniżki na benzynę i diesla, która wynosiła 17 eurocentów na litr.
Ostatecznie ceny paliw silnikowych wzrosły o 23 proc. w porównaniu do lipca 2025 r. Tempo okazało się znacznie wyższe niż w poprzednich miesiącach – w czerwcu o 11,3 proc., a w maju o 18 proc.
Ceny żywności utrzymały natomiast dynamikę odnotowywaną wcześniej. W lipcu wzrosły o 0,4 proc. rok do roku, czyli tak samo jak w czerwcu i maju.
Inflacja bazowa, z wyłączeniem cen energii i żywności, wyniosła 2,4 proc. Z kolei po rozdzieleniu sektora przemysłowego i usług, tempo wzrostu cen dla pierwszego wyniosło 2,5 proc., a dla drugiego 2,9 proc.