Rząd Francji: koszty tegorocznych upałów mogą wynieść 10-15 mld euro

Bezpośrednie i pośrednie koszty tegorocznych fal upałów we Francji mogą wynieść od 10 do 15 mld euro – poinformowała w środę francuska minister transformacji ekologicznej Monique Barbut, przywołując szacunki krajowego urzędu statystycznego INSEE.

Monique Barbut przypomniała, że susza z 2022 r. spowodowała koszty bezpośrednie i pośrednie w wysokości 5,6 mld euro, ale jak wyjaśniła, tegoroczne fale upałów są dłuższe i bardziej intensywne, a towarzyszą im rozleglejsze pożary lasów oraz większy spadek produkcji rolnej. Zaznaczyła też, że okres upałów jeszcze się nie zakończył.

Poinformowała, że trwająca w kraju susza spowodowała, iż ponad 40 tys. osób boryka się z przerwami w dostawach wody.

W środę pomarańczowym alertem pogodowym objętych jest 78 spośród 96 departamentów metropolitalnej Francji, a w czwartek liczba ta wzrośnie do 80. Francuski urząd meteorologiczny Meteo-France podał w środę po południu, że o godz. 15 odnotowano w kraju temperatury dochodzące do 35 stopni Celsjusza, a w niektórych miejscach, jak w miejscowości Joue-les-Tours w departamencie Indre i Loara w środkowo-zachodniej części kraju, nawet do 40 stopni.

Agencja AFP podała, że w środę w pewnym momencie w ciągu dnia upałów powyżej 35 stopni doświadczyło co najmniej 92 mln mieszkańców Europy, w tym 30 mln we Francji. Obecna fala upałów we Francji jest już trzecią tego lata – poprzednie wystąpiły pod koniec czerwca oraz w okresie od 4 do 19 lipca, przy czym ta druga należała do najdłuższych w historii. Ponadto fala upałów nawiedziła Francję także pod koniec maja.

Czytaj także: Drastyczne skutki ekstremalnych upałów dla gospodarki. Straty będą szły w miliardy euro

Źródło: PAP