Rynek czeka na sygnały w cieśniny Ormuz. Ceny ropy lekko w dół

Rynek ropy naftowej czeka na oznaki postępu w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz – informowali maklerzy. Ceny surowca spadały w oczekiwaniu na doniesienia i w reakcji na prognozy dotyczące popytu.

Ropa WTI w dostawach na wrzesień o godz. 8.25 kosztowała 83,08 dolarów za baryłkę. Cena tej ropy spadała o 0,23 proc.

Ropa Brent w dostawach na październik taniała o 0,16 proc. do 88,84 dolarów za baryłkę.

W środę zarówno Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE), jak i organizacja OPEC zmieniły swoje prognozy popytu na ropę na 2026 r. MAE podniosła szacunki w porównaniu z lipcem o 510 tys. baryłek dziennie. Jednak ogółem zdaniem agencji popyt na surowiec w 2026 r. będzie o 1,6 mln baryłek dziennie niższy niż w ubiegłym roku. Z kolei OPEC przewiduje, że popyt na ropę w 2026 r. wrośnie. Organizacja wskazała jednak w sierpniu, że wzrost wyniesie 580 tys. baryłek dziennie, czyli o 200 tys. mniej niż prognozowała w lipcu.

Co dalej z cieśniną Ormuz?

Prezydent USA Donald Trump w środę po raz kolejny oświadczył, że Amerykanie mają całkowitą kontrolę nad cieśniną Ormuz i zapowiedział, że ją utrzymają. Tymczasem Irańczycy deklarują, że nie otworzą cieśniny, dopóki USA nie zakończą wojny.

"USA mają całkowitą kontrolę nad cieśniną Ormuz. Myślę, że ją utrzymamy. Nasza blokada morska jest przez wszystkich nazywana 'murem ze stali' i Iran nie jest w stanie nic z tym zrobić" – napisał w środę Donald Trump w swoim serwisie Truth Social.

Jak podawało we wtorek amerykańskie Dowództwo Centralne, siły USA skierowały dotychczas na inne trasy 55 statków handlowych próbujących przełamać blokadę, unieruchomiły trzy statki, które nie zastosowały się do poleceń USA, oraz przeprowadziły abordaż dwóch jednostek. Także we wtorek śmigłowiec USA wystrzelił dwa pociski w siłownię statku pływającego pod banderą Panamy w związku z tym, że jego załoga nie zastosowała się do ostrzeżeń amerykańskich sił.

Polecamy:

Według firmy Kpler, zajmującej się analizą danych morskich, w poniedziałek przez Ormuz przepłynęło zaledwie osiem statków, a we wtorek – 14. Firma przekazała, że 11 spośród 14 statków przepłynęło we wtorek przez Ormuz trasą zatwierdzoną przez Iran. Średnio przed rozpoczęciem wojny szlak pokonywało dziennie ok. 120 statków.

Analitycy wskazują tymczasem, że jak na razie, rozmowy USA-Iran wydają się być w impasie, a obie strony usztywniły swoje stanowiska. Pakistan, który pełnił rolę mediatora, wskazał, że szerszy proces pokojowy utknął.

„W takiej sytuacji zmienność na rynkach ropy pozostanie prawdopodobnie dominującą cechą do czasu, aż wysiłki dyplomatyczne nie doprowadzą do ponownego otwarcia cieśniny Ormuz. Słabszy popyt na ropę nasilił obawy na rynkach, ponieważ wyższe ceny surowca już niszczą jego konsumpcję" – skomentowała Charu Chanana, główna strateg ds. inwestycji w Saxo Markets.

Tymczasem w USA bardzo mocno wzrosły zapasy ropy naftowej. W ubiegłym tygodniu wzrosły one o 4,28 proc. do 424,41 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE). To największy wzrost od stycznia 2023 r.

Źródło: PAP/XYZ