Rekordowe opady deszczu w Japonii zatrzymały 7 tys. osób na lotnisku Narita. Nie żyje 8 osób
Rekordowe opady deszczu w Japonii sparaliżowały ruch na lotnisku Narita w japońskim mieście Chiba. Utknęło tam około 7 tys. podróżnych. Powodzie zakłóciły również transport, pozbawiły prądu 20 tys. gospodarstw domowych i doprowadziły do śmierci ośmiu osób.

W jednym z najbardziej ruchliwych okresów urlopowych w Japonii w części prefektury Chiba, graniczącej z Tokio, spadło ponad 360 mm deszczu w ciągu 24 godzin. Zalane zostały drogi i linie kolejowe, a do akcji ratunkowych skierowano żołnierzy.
– To była wyjątkowo nietypowa sytuacja. Brałem udział w reagowaniu na wiele katastrof, ale nigdy nie spotkałem się z czymś takim – powiedział gubernator prefektury Chiba Toshihito Kumagai.
Według publicznego nadawcy NHK, powołującego się na lokalne władze i policję, wśród ośmiu ofiar śmiertelnych znalazła się osoba uwięziona w zalanym samochodzie.
Pracownicy lotniska Narita rozdawali pasażerom śpiwory, wodę i jedzenie. Wielu z podróżników nocowało tam już od czwartku, po zakłóceniach w transporcie.
– Ustawiłem się w kolejce po taksówkę, ale czas oczekiwania wynosił cztery godziny – powiedział 48-letni mieszkaniec prefektury Chiba Minoru Yamasaki, wracający z urlopu. Dodał, że zarezerwował hotel, jednak po przyjeździe poinformowano go, że nie ma dla niego miejsca. Nie mając dokąd pójść, wrócił na lotnisko.
Służby meteorologiczne podały, że 367 mm opadów odnotowanych w ciągu 24 godzin w prefekturze Chiba przekroczyło dotychczasowy rekord wynoszący 309 mm, ustanowiony w październiku 2013 r.
Źródło: Reuters