Prezydent i szef MON oddali hołd bohaterom Bitwy Warszawskiej. Sergiusz Piasecki awansowany pośmiertnie

Prezydent Karol Nawrocki, wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz oraz najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego oddali w piątek wieczorem hołd żołnierzom poległym w wojnie polsko-bolszewickiej. Uroczysty apel pamięci odbył się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, w przeddzień 106. rocznicy Bitwy Warszawskiej i Święta Wojska Polskiego.

Jednym z najważniejszych punktów uroczystości było pośmiertne mianowanie Sergiusza Piaseckiego na stopień kapitana Wojska Polskiego. Akt mianowania odebrał jego syn, prof. Władysław Tomaszewicz. Piasecki był uczestnikiem wojny 1920 r., oficerem polskiego wywiadu, a podczas II wojny światowej żołnierzem Armii Krajowej.

Prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że uroczystość odbywa się w przeddzień jednego z najważniejszych zwycięstw w historii polskiego oręża. Zwrócił uwagę, że przeciwko bolszewikom walczyli nie tylko Polacy, lecz także przedstawiciele innych narodów, którzy sprzeciwiali się komunizmowi.

Nawrocki o zwycięstwie nad bolszewikami

Prezydent mówił, że pamięć o żołnierzach 1920 r. powinna być źródłem dumy. Jak podkreślił, Polacy są „narodem zwycięzców nad bolszewizmem z roku 1920”.

Nawrocki nawiązał także do życiorysu Sergiusza Piaseckiego. Ocenił, że jego skomplikowana biografia pokazuje, iż „do bohaterstwa się dojrzewa”. Prezydent przypomniał jego służbę dla państwa oraz zdecydowany sprzeciw wobec komunizmu.

Piasecki należał do najbardziej barwnych postaci polskiej literatury XX wieku. Był żołnierzem, wywiadowcą, przemytnikiem i więźniem. Podczas niemieckiej okupacji działał w Armii Krajowej. Po wojnie pozostał na emigracji i ostro krytykował system komunistyczny. Jedną z jego najbardziej znanych powieści jest „Kochanek Wielkiej Niedźwiedzicy”, oparta na wątkach autobiograficznych i przedstawiająca realia polsko-sowieckiego pogranicza w okresie międzywojennym.

Kosiniak-Kamysz: Polska obroniła Europę przed komunizmem

Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie Bitwy Warszawskiej nie tylko dla Polski, lecz także dla całej Europy. Wskazał, że zwycięstwo z 1920 r. zatrzymało ekspansję bolszewickiej Rosji.

Minister mówił również o znaczeniu wspólnoty i współdziałania. Podkreślił, że doświadczenie wojny polsko-bolszewickiej pokazuje, iż wspólny wysiłek państwa, społeczeństwa i wojska ma większe znaczenie niż indywidualne ambicje.

Kosiniak-Kamysz przypomniał, że polska historia pełna jest dramatycznych wydarzeń, ale rok 1920 zakończył się zwycięstwem, które zostało zauważone w całej Europie. Jego zdaniem pamięć o tamtym sukcesie wpływała później zarówno na II, jak i III Rzeczpospolitą.

Szef MON podziękował także prezydentowi za współpracę przy pośmiertnym awansie Sergiusza Piaseckiego. Jak zaznaczył, dzięki tej decyzji państwo mogło uhonorować kolejnego uczestnika walk o niepodległość.

Apel pamięci na Powązkach Wojskowych

Podczas piątkowych uroczystości przed Pomnikiem Poległym w 1920 r. złożono wieńce. Odczytano również apel pamięci, a poległych uczczono salwą honorową. Na grobach żołnierzy zapłonęły znicze. Prezydent Karol Nawrocki także złożył wieniec przed pomnikiem.

Obchody na Powązkach były częścią uroczystości związanych ze Świętem Wojska Polskiego, które przypada 15 sierpnia. Oficjalny program przewiduje w sobotę m.in. udział prezydenta w uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza oraz w defiladzie wojskowej na warszawskiej Wisłostradzie.

Defilada rozpocznie się w południe. Będzie jednym z głównych punktów centralnych obchodów Święta Wojska Polskiego. Równolegle na Wybrzeżu zaplanowano paradę morską z udziałem jednostek Marynarki Wojennej.

Święto Wojska Polskiego obchodzone jest 15 sierpnia na pamiątkę zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej z 1920 r. Starcie było decydującym momentem wojny polsko-bolszewickiej i zatrzymało ofensywę Armii Czerwonej na zachód.

Źródło: PAP