Wyniki ważniejsze od bezpieczeństwa dzieci. Były dyrektor Facebooka oskarża Marka Zuckerberga

Były dyrektor Meta Platforms zeznał przed sądem, że Mark Zuckerberg przedkładał wyniki koncernu nad bezpieczeństwo dzieci. „Po prostu nie można powierzyć mu opieki nad dziećmi” – stwierdził, cytowany przez Reutersa.

Przed sądem federalnym w Oakland trwa kluczowy proces przeciwko koncernowi Meta. Koalicja 29 stanów pod wodzą Kalifornii, Kolorado, Kentucky i New Jersey zarzuca spółce Marka Zuckerberga uzależnianie młodych użytkowników. Eksperci uważają, że wyrok będzie największym sprawdzianem prawnym wpływu mediów społecznościowych na młodych użytkowników.

„Jeśli Mark uzna coś za priorytet, góry przesuwają się”

Proces ruszył we wtorek, a w środę stawił się na nim jako pierwszy świadek ze strony oskarżycieli Arturo Bejar, który pracował w firmie w latach 2009-2015. Był dyrektorem ds. inżynierii Meta Platforms. Potem, w latach 2019-2021, jako niezależny wykonawca badał dobrostan nastoletnich użytkowników Instagrama. Arturo Bejar jest zagorzałym krytykiem Mety. Jak mówił, także jego córkę dotknęły skutki korzystania z mediów społecznościowych platformy.

Były dyrektor zapewnia, że Mark Zuckerberg jest zaangażowany w kluczowe decyzje, a zmiany w projektowaniu produktów następują wyłącznie na jego polecenie.

Jeśli Mark uzna coś za priorytet, góry przesuwają się w ciągu kilku miesięcy – powiedział, cytowany przez Reutersa.

Polecamy też: Meta, Google i TikTok pod ostrzałem. Tysiące pozwów za uzależnianie młodych

Jego zdaniem, choć Meta posiada wykwalifikowanych pracowników zajmujących się bezpieczeństwem, spółka przedkłada zaangażowanie użytkowników i zysk nad bezpieczeństwo dzieci. Wskazał, że narzędzie mające zachęcać użytkowników do zrobienia sobie przerwy, które jest kluczowym elementem linii obrony firmy, zostało „zaprojektowane tak, by zawodzić”, bo nie jest ustawieniem domyślnym i łatwo je zignorować.

Zapewnił też, że Meta ma technologię pozwalającą zidentyfikować uczestników mających mniej niż 13 lat – co jest niezgodne z regulaminem – ale przyjęła politykę „nie pytaj, nie mów”, by zwiększyć zyski.

Po prostu nie można powierzyć Markowi Zuckerbergowi opieki nad dziećmi – stwierdził.

Po prostu nie można powierzyć Markowi Zuckerbergowi opieki nad dziećmi

Meta odrzuca zarzuty.

Proces ma trwać sześć tygodni. Eksperci przewidują, że ławnicy wydadzą werdykt doradczy, a sędzia zdecyduje, czy Meta ponosi odpowiedzialność za uzależnianie nieletnich. Jeśli uzna, że tak, będzie mógł nałożyć na koncern kary cywilne i zobowiązać go do wprowadzenia zmian w Facebooku i Instagramie.

Meta stoi w obliczu tysięcy podobnych pozwów dotyczących zarzutów o szkody wyrządzone dzieciom. Jedna z tych spraw – w której także zeznawał Arturo Bejar – zakończyła się zasądzeniem 942 mln dolarów odszkodowań i kar.

Źródło: Reuters