Oto jak mają się kształtować ceny paliw na stacjach w kolejnych dniach
Podwyżki cen na stacjach paliw w pierwszym dniu po zakończeniu programu CPN wynikały ze wzrostu stawki VAT, ale spodziewane kolejne podwyżki będą wynikać z eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, poinformowali PAP analitycy rynku paliw. Diesel może zdrożeć nawet do 8,50 zł/l.

– Dzisiejszy wzrost cen paliw jest przede wszystkim efektem zakończenia programu CPN i powrotu do wyższej stawki VAT. To jednak nie oznacza, że kolejne ruchy cen będą wynikały wyłącznie z polityki podatkowej – skomentował dr Jakub Bogucki, analityk rynku paliw z portalu e-petrol.pl.
Podobnego zdania jest Rafał Zywert, dyrektor Działu Prognoz i Analiz biura Reflex.
– Największy gracz rynkowy, czyli Orlen, stosuje do kalkulacji cen ten sam mechanizm co wcześniej, tylko z wyższą stawką VAT. Benzyna na większości stacji w kraju kosztuje obecnie między 7,30 zł/l a 7,65 zł/l, a olej napędowy od 8,09 zł/l do 8,40 zł/l. Podwyżka wyniosła od 65 gr do ponad 1 zł, oczywiście są różnice między stacjami – powiedział Rafał Zywert.
Zaznaczył, że są pojedyncze stacje, gdzie cena diesla wynosi 7,99 zł/l.
Poniedziałek był ostatnim dniem obowiązywania programu Ceny Paliwa Niżej (CPN), wprowadzonego na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy, z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez ministra energii. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej była zagrożona karą do 1 mln zł.
Od soboty do poniedziałku, zgodnie z obwieszczeniem ministra energii, cena maksymalna benzyny 95 wynosiła 6,64 zł/l, benzyny 98 – 7,46 zł/l, a oleju napędowego 7,31 zł/l.
O ile pierwsze podwyżki wynikały tylko z powrotu wyższej stawki VAT, to w kolejnych dniach wpływ będzie mieć także sytuacja międzynarodowa.
– Biorąc pod uwagę to, co się dzieje na rynku ropy naftowej i diesla, ze względu na kolejną eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie, niestety do końca tygodnia średnia cena diesla w kraju może wzrosnąć o kolejne 20 gr do 8,50 zł/l. Natomiast średnia cena benzyny może się ukształtować na poziomie 7,60-7,70 zł/l – powiedział Rafał Zywert.
– W najbliższych dniach kluczowa będzie sytuacja na Bliskim Wschodzie i jej wpływ na notowania ropy oraz kursy walut. Jeśli napięcia będą się utrzymywać, możemy spodziewać się dalszej presji na wzrost cen benzyny i oleju napędowego, i to już wynikającej z uwarunkowań globalnych – powiedział Jakub Bogucki.
Jak dodał Rafał Zywert, w poniedziałek na stacjach paliw w kraju sprzedaż była bardzo wysoka, ponieważ kierowcy chcieli skorzystać z cen objętych programem CPN.
– Na niektórych stacjach zabrakło paliwa, więc dzisiaj wszyscy właściciele stacji kupują paliwa w hurcie, żeby zarówno uzupełnić zapasy, jak i zdążyć przed podwyżkami cen paliw w hurcie, które do końca tygodnia mogą sięgnąć w przypadku diesla 30-40 gr/l netto, a w przypadku benzyny 20-25 gr/l netto – dodał analityk biura Reflex.
Czytaj także: Unimot Energia i Gaz: globalny spadek popytu ogranicza wzrost ceny ropy
Źródło: PAP