AfD wygrywa wybory w Saksonii-Anhalcie. Do większości brakuje jednego mandatu
Alternatywa dla Niemiec zdecydowanie wygrała wybory do parlamentu Saksonii-Anhaltu. Według najnowszego sondażu exit poll ZDF AfD zdobyła 44,4 proc. głosów, ponad dwukrotnie więcej niż CDU. Partii Ulricha Siegmunda brakuje jednak jednego mandatu do samodzielnej większości w landtagu.

AfD została zdecydowanie najsilniejszą partią w Saksonii-Anhalcie. Według przewidywań Forschungsgruppe Wahlen dla ZDF z godz. 19:54 ugrupowanie zdobyło 44,4 proc. głosów. CDU premiera Svena Schulzego uzyskała 18,3 proc.
Kolejne miejsca zajęły Lewica z wynikiem 9,2 proc., SPD z 8,6 proc. oraz Zieloni z 8,4 proc. BSW uzyskał 4,8 proc., dlatego jego wejście do parlamentu pozostawało niepewne. FDP z poparciem na poziomie 2,4 proc. znalazła się wyraźnie poniżej pięcioprocentowego progu wyborczego.
Wynik AfD jest znacznie lepszy niż pięć lat wcześniej. W wyborach w 2021 r. partia zdobyła 20,8 proc. głosów. CDU uzyskała wówczas 37,1 proc.
Według projekcji ZDF w liczącym 83 miejsca landtagu AfD przypadłoby 41 mandatów. Do bezwzględnej większości potrzebne są 42. Oznacza to, że ugrupowaniu brakuje jednego miejsca do możliwości samodzielnego rządzenia.
Frekwencję oszacowano na około 80 proc. W poprzednich wyborach w 2021 r. wyniosła ona 60,3 proc.
AfD mówi o historycznym wyniku
Lider AfD w Saksonii-Anhalcie Ulrich Siegmund po ogłoszeniu pierwszych prognoz mówił o historycznym sukcesie. Ocenił, że mieszkańcy landu opowiedzieli się za polityczną zmianą.
Siegmund deklarował również gotowość do rozmów z siłami, które chcą zmiany kursu politycznego.
Współprzewodnicząca AfD Alice Weidel nazwała rezultat historycznym. Jej zdaniem wynik daje partii mandat do podjęcia próby utworzenia rządu.
Sukces AfD oznacza jednocześnie dotkliwą porażkę CDU. Chadecy stoją na czele rządu Saksonii-Anhaltu nieprzerwanie od 2002 r.
Premier landu Sven Schulze pogratulował AfD zwycięstwa i przyznał, że rezultat CDU jest porażką. Z kolei reprezentująca CDU minister do spraw urzędu kanclerskiego Nina Warken określiła wynik wyborów jako punkt zwrotny dla partii.
Politycy CDU podtrzymują przy tym dotychczasowe stanowisko, zgodnie z którym nie zamierzają współpracować z AfD.
Trudna układanka po wyborach w Saksonii-Anhalcie
Jeżeli AfD nie zdobędzie bezwzględnej większości mandatów, utworzenie nowego rządu może być skomplikowane. Duże znaczenie będzie miał ostateczny rezultat BSW oraz podział mandatów między partie, które przekroczą próg wyborczy.
Gotowość do współpracy z CDU w landtagu sygnalizowała Lewica. Jej liderka w Saksonii-Anhalcie Eva von Angern krytykowała jednocześnie chadeków za przejmowanie części tematów podejmowanych przez AfD. Jej zdaniem taka strategia wzmacniała ugrupowanie Siegmunda.
Wynik skomentowali również politycy SPD. Przedstawiciele partii wskazywali, że rezultat wyborów będzie miał znaczenie nie tylko dla Saksonii-Anhaltu, lecz także dla polityki federalnej.
AfD pod obserwacją Urzędu Ochrony Konstytucji
AfD opowiada się m.in. za zdecydowanym ograniczeniem imigracji, przekazaniem części kompetencji Unii Europejskiej państwom członkowskim oraz zmianą niemieckiej polityki wobec Rosji. Partia postuluje m.in. zniesienie sankcji oraz ponowne uruchomienie dostaw gazu przez Nord Stream.
Landowa organizacja AfD w Saksonii-Anhalcie jest od 2023 r. klasyfikowana przez miejscowy Urząd Ochrony Konstytucji jako potwierdzone ugrupowanie prawicowo-ekstremistyczne. AfD kwestionuje tę ocenę.
Dlatego wybory w Saksonii-Anhalcie były obserwowane również poza granicami landu. Głosowanie uznawano za ważny test tzw. zapory ogniowej, czyli strategii odmawiania AfD współpracy przez pozostałe główne partie.
Szczególne znaczenie ma to dla CDU i kanclerza Friedricha Merza, który konsekwentnie broni polityki izolowania AfD. Rekordowy rezultat partii w Saksonii-Anhalcie może więc wywołać kolejną debatę o skuteczności tej strategii.
Saksonia-Anhalt ważnym testem dla niemieckiej polityki
Saksonia-Anhalt liczy około 2,1 mln mieszkańców. Land od lat mierzy się z gospodarczymi i demograficznymi skutkami transformacji po zjednoczeniu Niemiec. W wielu miejscowościach likwidacja zakładów przemysłowych i odpływ mieszkańców pozostawiły trwałe konsekwencje społeczne.
Źródło: PAP