Zełenski kontra prokurator generalny. W tle zarzuty wobec szefa biura antykorupcyjnego

Prokurator generalny Ukrainy Rusłan Krawczenko poinformował w poniedziałek, że podpisał zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez szefa Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) Semena Krywonosa. Prokurator generalny miał opuścić kraj pod pozorem wyjazdu służbowego na Litwę. Teraz Wołodymyr Zełenski domaga jego odwołania z funkcji prokuratora generalnego.

Rusłan Krawczenko podejrzewa szefa NABU o fałszowanie dokumentów urzędowych w celu uzyskania nienależnej korzyści majątkowej.

Według informacji przekazanych przez źródła Ukrainskiej Prawdy Semen Krywonos wyjechał z Ukrainy o godz. 2.30 w nocy. Wstępnie ustalono, że szef NABU wykorzystał podróż służbową na Litwę jako pretekst do przekroczenia granicy.

Polityk poinformował, że przebywa za granicą, gdzie podczas serii spotkań z międzynarodowymi partnerami zamierza przedstawić swoją ocenę sytuacji ukraińskich organów antykorupcyjnych. Według niego instytucje te stopniowo koncentrują niekontrolowany wpływ, co może stanowić zagrożenie dla suwerenności państwa, praworządności oraz funkcjonowania demokratycznych instytucji Ukrainy.

Polecamy również: Ukraina po wojnie. Czy uda się przełamać trzy dekady słabości gospodarczej? - XYZ

Prezydent domaga się natychmiastowego odwołania szefa NABU

Nie trzeba było długo czekać na reakcję Wołodymyra Zełenskiego. Natychmiast zwrócił się do deputowanych o zagłosowanie za odwołaniem Rusłana Krawczenki z funkcji prokuratora generalnego.

– Ten prokurator generalny ma tylko jedną drogę: odejście ze stanowiska. Właśnie to mu powiedziałem. Ukraina widziała wszystkie powody. Jeśli uważa to za presję polityczną, niech tak to nazywa. Proszę deputowanych o pilne poparcie tego odwołania – napisał prezydent w komunikatorze Telegram.

NABU i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) przekazały w komunikacie opublikowanym w komunikatorze Telegram, że działania Krawczenki „traktują (…) jako kontynuację systematycznego ataku na niezależne organy antykorupcyjne” w Ukrainie.

Źródło: PAP