Kolejna polska firma na placu budowy pierwszej elektrowni jądrowej w kraju. Polimex Mostostal i Bechtel podpisały umowę
Bechtel, generalny wykonawca pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce, zawarł umowę na dostawę, montaż i oddanie do użytkowania dwóch wielkoskalowych modułowych hal montażowych z firmą Polimex Mostostal. Będzie to kolejna polska firma zaangażowana w projekt budowy elektrowni jądrowej na Pomorzu.

Umowa zakłada czas realizacji wynoszący 1158 dni. Łączn szacunkowa wartość umowy została określona na kwotę blisko 292,2 mln zł netto. Umowa przewiduje możliwość waloryzacji wynagrodzenia – podał Polimex Mostostal w komunikacie giełdowym.
– Udział w budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce ma dla naszej grupy kapitałowej szczególne znaczenie. Projekt ten pozwala wykorzystać kompetencje zdobywane przez ponad 80 lat podczas realizacji najbardziej wymagających inwestycji przemysłowych i infrastrukturalnych, a także umacnia naszą pozycję jako podmiotu aktywnie uczestniczącego w kolejnej odsłonie transformacji energetycznej w Polsce. Istotny jest również fakt, że uczestniczymy w projekcie realizowanym zgodnie z najwyższymi standardami obowiązującymi w sektorze jądrowym – skomentował prezes Polimeksu Mostostal Piotr Andrusiewicz.
Spółka Polimex Mostostal stoi na czele grupy kapitałowej prowadzącej działalność w sektorach energetyki, nafty, gazu i chemii, budownictwa oraz produkcji. Realizuje kompleksowe projekty EPC, inwestycje przemysłowe i infrastrukturalne oraz produkuje konstrukcje stalowe i aluminiowe dla klientów krajowych i zagranicznych. Spółka od 1997 r. jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie.
Kolejna polska firma na placu budowy elektrowni jądrowej
– Skala inwestycji tworzy przestrzeń do rozwoju przemysłu, wysokospecjalistycznych usług i kompetencji. Dlatego konsekwentnie działamy na rzecz jak najszerszego udziału polskich przedsiębiorstw – nie tylko w realizacji obecnej inwestycji, ale także w budowaniu ich trwałej konkurencyjności. Dzisiejszy kontrakt pokazuje, że krajowy łańcuch dostaw już się umacnia: polskie firmy zdobywają zamówienia, doświadczenie i kompetencje w jednym z najbardziej wymagających projektów technologicznych – powiedział o najnowszym kontrakcie między Bechtelem a Polimeksem Mostostal minister energii Miłosz Motyka.
Jak wskazał prezes Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) Marek Woszczyk, dla PEJ kluczowe jest uwzględnianie komponentu krajowego w ramach inwestycji.
– Polimex Mostostal to kolejna polska firma, która zgodnie z zasadami konkurencyjności i wymaganiami wykonawcy pozyskała niebagatelne zamówienie w ramach projektu budowy elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino. Polskie firmy już odpowiadają za kluczowe działania prowadzone w miejscu realizacji naszej inwestycji. Wiele krajowych przedsiębiorstw dysponuje odpowiednim doświadczeniem oraz know-how i zamierzamy nadal korzystać z ich potencjału – wskazał Marek Woszczyk.
W ciągu 2026 r. w ramach budowy łańcucha dostaw i wspierania polskiego przemysłu zawarto w projekcie elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino ponad dziesięć dużych umów z polskimi podwykonawcami oraz wiele umów o mniejszej skali. Łączna wartość umów zawartych z polskimi firmami w ramach projektu przekroczyła już 2,2 mld zł. Umowy podpisano do tej pory m.in. z firmami Barg M.B. Gdańsk, Budimex, Doraco, MSA Security i Unihouse.
Polimex Mostostal wybuduje gigantyczne hale
W ramach kontraktu Polimex Mostostal stworzy kluczowy element zaplecza produkcyjno-montażowego dla budowy trzech bloków jądrowych realizowanych na zlecenie Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ). Kontrakt obejmuje pełen zakres usług inżynieryjnych, m.in. opracowanie dokumentacji projektowej na potrzeby uzyskania niezbędnych pozwoleń, a także dostawę materiałów, montaż konstrukcyjny, testy, odbiór i końcowe przekazanie obu hal.
– Wybudowanie dwóch hal montażowych o wysokości 12-piętrowego budynku biurowego i podstawie większej od boiska do piłki nożnej to w Polsce projekt niemal bezprecedensowy. W kraju istnieje tylko kilka podobnych obiektów, ale ten będzie pierwszym, w którym montowane będą ważące ponad 1000 ton elementy wyspy jądrowej. Dlatego jest to szczególny kontrakt, bo pierwszy bezpośrednio wspierający budowę obszaru jądrowego elektrowni – mówi prezes Bechtel Polska Leszek Hołda.
Rola hal montażowych w procesie powstawania pierwszej polskiej elektrowni jądrowej będzie niebagatelna. To dlatego, że prowadzony przez PEJ projekt opiera się na technologii AP1000 koncernu Westinghouse z reaktorami generacji III+. Cechą wyróżniającą tej technologii na tle tradycyjnych wielkoskalowych elektrowni jądrowych jest zaawansowana modułowość. Oznacza to, że budynek i systemy reaktora składają się z dziesiątek gotowych, stalowo-betonowych modułów strukturalnych i mechanicznych. Największe moduły, takie jak 1000-tonowy moduł CA01, będą konstruowane właśnie w tymczasowych halach montażowych przy placu budowy.
Wewnątrz hal, które wybuduje Polimex Mostostal, zostaną scalone moduły strukturalne i mechaniczne oraz pierścienie i dach obudowy bezpieczeństwa, a także panele budynku osłonowego. Ze względu na rozmiary i wagę sięgającą setek ton nie mogą być one transportowane w całości z zakładów produkcyjnych. Moduły te będą więc konstruowane w zamkniętych halach, bezpośrednio w sąsiedztwie powstających bloków.
Prowadzenie prac w czystym, kontrolowanym środowisku daje znacznie większą gwarancję spełnienia rygorystycznych wymogów sektora jądrowego, wykonywania badań nieniszczących spoin (NDT), prób ciśnieniowych oraz precyzyjnej certyfikacji geodezyjnej przed podniesieniem gotowych modułów przez wysoki żuraw pierścieniowy i osadzeniem ich na płycie fundamentowej bloku. Oprócz tego modułowość zmniejsza zagęszczenie pracowników na otwartym terenie budowy i skraca harmonogram prac – wskazuje Polimex Mostostal.
Polecamy:
- Polskie firmy mogą wziąć udział w budowie pierwszej elektrowni jądrowej. „To nie jest nic, czego by nie umiały”
- Polski przemysł nie pali się do finansowania drugiej elektrowni jądrowej
- Nowy etap prac nad elektrownią atomową. Jest wykonawca prac ziemnych
- Elektryfikacja gospodarki po polsku. „Jesteśmy daleko w tyle i mamy niskie ambicje”