UE ostrzega państwa członkowskie przed kryzysem cen energii
Unia Europejska ostrzegła państwa członkowskie przed potencjalnym kryzysem cen energii wywołanym konfliktem na Bliskim Wschodzie i prosi je o rozważenie środków mających na celu ograniczenie popytu na gaz ziemny – wynika z listu, który cytują Bloomberg i Reuters.

List został skierowany do ministrów energii 27 państw członkowskich przez komisarza ds. energii UE Dana Jorgensena. Unijny komisarz stwierdza w liście, że zawirowania na rynkach energii uwidaczniają zależność Europy od importu paliw. Jak podaje Reuters, obecnie zagraniczni dostawcy pokrywają około 80 proc. zapotrzebowania UE na gaz ziemny.
„Mamy do czynienia z kryzysem cenowym powiązanym z kryzysem dostaw” – napisał Jorgensen w liście, cytowanym przez Bloomberg News i agencję Reuters.
Wezwał także krajowe rządy do pilnego przygotowania się do sezonu grzewczego. Magazyny gazu w UE są obecnie zapełnione w ok. 70 proc. Rok temu o tej porze poziom zapełnienia magazynów wynosił ok. 82 proc.
„Zachęcam do rozważenia podjęcia lub kontynuowania działań, które mogą utrzymać zatłaczanie gazu do magazynów lub zmniejszyć zapotrzebowanie na gaz i energię elektryczną tak długo, jak będzie to konieczne” – wskazał w swoim piśmie Jorgensen. Jako przykłady wymienił ograniczenie temperatury w publicznych budynkach czy wyłączanie zbędnego oświetlenia publicznego.
Jorgensen zaznaczył w swoim liście, że UE jest obecnie lepiej przygotowana do zimy niż w 2021 r., kiedy Rosja ograniczyła dostawy gazu do Europy.
Ceny gazu w Europie wzrosły ponad dwukrotnie od początku wojny USA i Izraela, osiągając na początku września najwyższy poziom od końca 2022 r. – zwraca uwagę Bloomberg. Konflikt spowodował także wzrost cen w kontraktach krótkoterminowych. Zakupy gazu latem były więc mniej opłacalne niż w ubiegłych latach.
Polecamy: