Blokowanie nielegalnych treści w internecie. Sejm uchwalił nowe przepisy
Sejm uchwalił w czwartek ustawę pozwalającą na blokowanie nielegalnych treści w internecie. Nowelizacja jest odpowiedzią na styczniowe weto prezydenta Karola Nawrockiego do pierwszej wersji przepisów w tej sprawie.

Celem zmian jest wprowadzenie procedury, dzięki której możliwe będzie szybkie wydawanie nakazów ograniczających dostęp do treści naruszających prawo w internecie, przy jednoczesnym poszanowaniu praw użytkowników sieci.
Za przyjęciem ustawy głosowało 242 posłów i posłanek, 61 było przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu.
Nowelizacja jest odpowiedzią na styczniowe weto prezydenta Karola Nawrockiego do pierwszej wersji nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.
Weto uniemożliwiło implementację obowiązującego w krajach Unii Europejskiej aktu o usługach cyfrowych (DSA), który zaczął obowiązywać ponad dwa lata temu. Za brak wdrożenia Polsce grożą wysokie kary finansowe ze strony TSUE.
Polecamy również: Prawo aborcyjne. Po dwóch latach jest ruch komisji - XYZ
Rząd wraca do przepisów o blokowaniu nielegalnych treści w internecie
Podczas rządowej narady poświęconej ostatnim atakom w szkołach, Donald Tusk wskazał na potrzebę wprowadzenia przepisów umożliwiających państwu natychmiastowe blokowanie mowy nienawiści w internecie. Jak podkreślił, rozwiązanie to ma służyć ochronie dzieci, uczniów oraz nauczycieli. Dodał, że poprzednia ustawa w tej sprawie została zawetowana przez prezydenta Karola Nawrockiego.
Zgodnie z nowelizacją sądy oraz właściwe organy będą mogły wydawać nakazy dotyczące treści publikowanych w internecie. Chodzi o sytuacje, w których w sieci pojawiają się materiały naruszające prawo, m.in. związane z przestępstwami, nawoływaniem do nienawiści czy oszustwami.
Dostawcy usług internetowych, w tym platformy cyfrowe będą zobowiązani do blokowania treści wskazanych w decyzjach właściwych organów. Rejestr stron internetowych wykorzystywanych do rozpowszechniania nielegalnych treści będzie prowadził prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Od decyzji nakazujących ograniczenia dostępu do nielegalnych treści będzie można odwołać się do sądu powszechnego, który sprawdzi, czy dana treść rzeczywiście narusza prawo. Dlatego też nakazy nie będą wykonywane automatycznie — przed możliwością ich zakwestionowania w sądzie.
Źródło: PAP