4,8 mld zł dla polskiego przemysłu. Sejm przyjął program wsparcia dla firm energochłonnych

Przedsiębiorstwa energochłonne mają zyskać dodatkową ochronę przed wysokimi kosztami energii oraz możliwość sfinansowania modernizacji energetycznej swoich zakładów. Sejm uchwalił ustawę przewidującą program wsparcia o wartości 4,8 mld zł.

Ustawa przewiduje wsparcie dla przedsiębiorstw z branż szczególnie narażonych na wysokie ceny energii, m.in. stalowej, chemicznej, szklarskiej, ceramicznej, cementowej i papierniczej. Sektory te odgrywają istotną rolę w gospodarce, dostarczając surowce i materiały wykorzystywane w wielu innych gałęziach przemysłu. Rosnące koszty energii osłabiają ich konkurencyjność, dlatego nowe rozwiązania mają ograniczyć presję kosztową, pomóc utrzymać krajowe zdolności produkcyjne oraz wesprzeć transformację energetyczną.

Na realizację programu w latach 2027–2030 przewidziano łącznie 4,8 mld zł. Przyznawana pomoc będzie powiązana z inwestycjami przedsiębiorstw w modernizację energetyczną zakładów.

– Sejm przyjął rozwiązania, które odpowiadają na jedno z najważniejszych wyzwań stojących dziś przed polskim przemysłem. Dajemy przedsiębiorstwom energochłonnym realne narzędzia ochrony w okresie wysokich kosztów energii, a jednocześnie tworzymy silną zachętę do inwestycji w nowoczesne, bardziej efektywne i mniej emisyjne technologie. To rozwiązania, które pomogą utrzymać potencjał produkcyjny w Polsce, a tym samym chronić miejsca pracy i wzmacniać bezpieczeństwo gospodarcze naszego kraju – powiedział minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Polecamy również: Tusk i Domański w Delhi. Zabrali do Indii ogromną delegację biznesową

Nawet 70 proc. wsparcia dla firm energochłonnych. Połowa środków na zieloną transformację

Wsparcie będzie skierowane do przedsiębiorstw z sektorów szczególnie narażonych na ryzyko przeniesienia działalności poza Unię Europejską. Ustawa łączy pomoc finansową z obowiązkiem inwestowania w rozwiązania, które w dłuższej perspektywie mają poprawić konkurencyjność firm i obniżyć koszty energii. Co najmniej 50 proc. otrzymanych środków przedsiębiorcy będą musieli przeznaczyć na zieloną transformację, m.in. odnawialne źródła energii (OZE), magazyny energii oraz poprawę efektywności energetycznej.

Nowe przepisy przewidują również możliwość czasowego zwiększenia intensywności pomocy z 50 do 70 proc. Rozwiązanie ma obowiązywać od 1 marca do 31 grudnia 2026 r., zapewniając przedsiębiorstwom dodatkową ochronę w okresie szczególnie wysokich kosztów energii.

 - Jest to sposób na budowanie długoterminowej przewagi konkurencyjnej polskich przedsiębiorstw. Dzięki temu będą one lepiej przygotowane do konkurowania na europejskich i światowych rynkach, a także bardziej odporne na wahania cen energii w przyszłości - powiedział minister Domański.

Polecamy również: Wielkie inwestycje, obronność i innowacje. Jak polskie MŚP mogą skorzystać na zmianach gospodarczych

Unijne mechanizmy pomocy mają chronić przemysł przed wysokimi cenami energii

Wysokie ceny energii zwiększają presję kosztową na przedsiębiorstwa przemysłowe w Polsce i Europie, podnosząc ryzyko przenoszenia produkcji poza Unię Europejską. Konsekwencje takiego procesu mogą obejmować nie tylko ograniczenie działalności poszczególnych zakładów, lecz także utratę miejsc pracy, osłabienie łańcuchów dostaw i zagrożenie dla bezpieczeństwa gospodarczego.

W odpowiedzi Komisja Europejska wprowadziła ramy pomocy publicznej dla czystego przemysłu CISAF (Clean Industrial Deal State Aid Framework), umożliwiające państwom członkowskim wspieranie przedsiębiorstw energochłonnych. Ich uzupełnieniem są tymczasowe ramy METSAF (Middle East Crisis Temporary State Aid Framework), związane z kryzysem na Bliskim Wschodzie, które pozwalają zwiększyć intensywność pomocy publicznej. Z obu mechanizmów korzystają już inne państwa UE.

Polski program wsparcia przedsiębiorstw energochłonnych opiera się na tych rozwiązaniach. Przewiduje rekompensowanie części kosztów energii elektrycznej pod warunkiem realizacji inwestycji, m.in. w poprawę efektywności energetycznej. Ma to pozwolić firmom nie tylko ograniczyć bieżące wydatki, lecz także zmodernizować zakłady, zmniejszyć ich energochłonność i zwiększyć konkurencyjność w dłuższej perspektywie.