Blik zwalnia tempo. „Mamy jeszcze przestrzeń do wzrostu”

Blik pokazał kwartalne wyniki. Choć wciąż notuje dwucyfrowe wzrosty, dynamika słabnie. „Nadal widzimy przestrzeń do wzrostu” – zapewnia mimo to dyrektor finansowa Katarzyna Matuszczyk. I podkreśla, że z Blika korzysta już ponad połowa Polaków.

III kwartał był intensywnym okresem dla Blika. Najpierw Narodowy Bank Polski usługę za systemowo ważny system płatności. Potem na czele Polskiego Standardu Płatności, operatora i właściciela Blika, stanął Piotr Puchalski. Wreszcie Blik wszedł do drugiego banku na Słowacji.

Liczby rosną, ale dynamika spada

W tym czasie Blik odnotował 822 mln transakcji o łącznej wartości 131,8 mld zł. To wzrost o odpowiednio 10 proc. i 17 proc. r/r.

Chociaż to nadal silne wzrosty, dynamika spada – w II kw. wynosiła 13 i 18 proc., a w I kw. 14 i 19 proc. Z kolei rok temu, w III kw. 2025 r., liczba transakcji wzrosła o 19 proc., a wartość o 26 proc.

– Mimo skali, którą osiągnęliśmy w Polsce, nadal widzimy przestrzeń do wzrostu, zarówno pod kątem liczby transakcji, jak i codziennych zastosowań Blika – zapewnia jednak dyrektor finansowa Grupy Blik Katarzyna Matuszczyk.

Jak podkreśla, już 21,9 mln Polaków korzysta aktywnie z Blika.

– Przy obecnej skali Blika znaczenie ma nie tylko liczba nowych użytkowników, ale też częstotliwość korzystania. Widzimy potencjał w mało aktywnych użytkownikach, bo choć mamy 21,9 mln aktywnych użytkowników, to zarejestrowanych aplikacji jest aż 37,7 mln – mówi dyrektor finansowa.

E-commerce wciąż króluje, ale cła uderzają w modę

W strukturze transakcji Blikiem wciąż dominuje e-commerce ze stabilnym, 47-procentowym udziałem. Segment odnotował 18-procentowy wzrost wartości transakcji, a jedyne spadki wystąpiły w transakcjach modowych.

– Jest to spowodowane wprowadzeniem ceł na przesyłki z Chin. Widzimy już spadek zakupów na chińskich platformach. Spodziewamy się pogłębienia tego trendu, bo od 1 listopada rusza dodatkowa opłata manipulacyjna – mówi Katarzyna Matuszczyk.

Następnie 25 proc. stanowią transakcje stacjonarne kodem lub zbliżeniowo, kolejne 25 proc. to przelewy z telefonu na telefon. Pozostałe 3 proc. to wypłaty i wpłaty w bankomatach.

– Rozwój usług i zwiększanie dostępności Blika na kolejnych rynkach to dziś kilka dużych przedsięwzięć, które prowadzimy równolegle. W części z nich nakłady wyprzedzają efekty biznesowe, dlatego obok bieżących wyników patrzymy także na zdolność spółki do finansowania następnych etapów rozwoju. Obecna skala działalności PSP pozwala nam realizować te projekty z własnych środków, bez konieczności zmiany dotychczasowego modelu finansowania – podsumowuje Katarzyna Matuszczyk.

PSP, czyli Polski Standard Płatności, jest twórcą i operatorem blika. Spółkę utworzyli w 2014 r. PKO BP, ING, mBank, Alior Bank, Millenium, Bank Zachodni WBK (potem Santander, dziś Erste), a Blik powstał rok później. Dziś w akcjonariacie spółki jest też Mastercard Europe.