740 pracowników straci pracę w Stellantis. Solidarność porozumiała się z firmą
Dobrowolne odejścia zamiast zwolnień grupowych. Solidarność wynegocjowała korzystne warunki dla pracowników tyskiej fabryki Stellantis.
W piątkowy wieczór związki zawodowe z tyskiej fabryki Stellantis – w tym NSZZ Solidarność – podpisały porozumienie w sprawie programu dobrowolnych odejść (PDO). Zgodnie z dokumentem, objętych nim zostanie 320 pracowników, którzy odejdą z zakładu w związku z planowaną likwidacją trzeciej zmiany produkcyjnej. Łącznie zmiany te mają dotknąć ok. 740 osób.
Kluczowe warunki porozumienia
Jak poinformował Grzegorz Maślanka, przewodniczący zakładowej Solidarności, porozumienie zawiera zapisy gwarantujące:
- dobrowolność przystąpienia do programu,
- odprawy w wysokości do 24-miesięcznych wynagrodzeń,
- mechanizmy ochrony pracowników w najtrudniejszej sytuacji życiowej.
W ramach PDO przewidziano m.in. odprawy w wysokości:
- 8 miesięcznych pensji dla osób zatrudnionych 4–8 lat,
- 16 pensji dla pracujących 15–16 lat,
- 24 pensji (czyli równowartość 2 lat pracy) dla pracowników z 30-letnim i dłuższym stażem.
Komisja ochrony najbardziej zagrożonych
W porozumieniu zapisano utworzenie specjalnej komisji ochronnej złożonej z przedstawicieli pracodawcy, Solidarności oraz związku Metalowcy. Jej zadaniem będzie ochrona przed zwolnieniem osób w najtrudniejszej sytuacji, m.in.:
- pracowników posiadających troje dzieci,
- małżeństw zatrudnionych w zakładzie,
- jedynych żywicieli rodzin.
O planowanej likwidacji trzeciej zmiany w fabryce Stellantis w Tychach poinformowano 12 stycznia. Decyzja ma wejść w życie w marcu i dotyczy także 140 pracowników etatowych, 300 osób zatrudnionych na czas określony oraz 300 pracowników agencyjnych.
Solidarność ostrzega, że skutki zmian mogą sięgnąć znacznie dalej – nawet 3–4 tys. miejsc pracy. Wszystko przez silne powiązania zakładu z 58 firmami kooperującymi, które są uzależnione od wolumenu produkcji w Tychach.
Dalsze plany Stellantis
W tyskiej fabryce Stellantis powstają obecnie modele: Alfa Romeo Junior, Fiat 600 oraz Jeep Avenger. W przeszłości z taśm zjeżdżały tu m.in. Fiat 126p, Panda czy 500. Oprócz zakładu w Tychach, koncern posiada fabrykę w Gliwicach (produkcja dostawczych aut na dwie zmiany) oraz zakład silników w Tychach.
Stellantis, powstały z fuzji PSA i FCA, to jeden z największych producentów motoryzacyjnych na świecie. Koncern deklaruje osiągnięcie zerowej emisji CO₂ netto do 2038 r.
Źródło: PAP