Afera w Pintereście. Prezes zwolnił pracowników, którzy stworzyli apkę do śledzenia zwolnień w firmie
Bill Ready, szef Pinterestu, skrytykował i zwolnił pracowników, którzy stworzyli narzędzie do sprawdzania zwolnień. Firma chce bowiem pozbyć się do 15 proc. siły roboczej, tłumacząc to rozwojem AI.
– Zdrowa debata, a nawet głosy sprzeciwu to rzecz normalna. Tak podejmujemy decyzje. Ale jest jasna linia między konstruktywnym sprzeciwem a obstrukcjonizmem – mówił Ready na nagraniu, do którego dotarło CNBC. – Nie możemy tego tolerować, zwłaszcza gdy mamy tak ważną misję przed nami. Możemy pokonać jej poziom trudności, ale damy radę rzucić wyzwanie największym firmom w historii świata, tylko jeśli będziemy pracować razem – stwierdził.
27 stycznia Pinterest ogłosił bowiem, że do 15 proc. załogi firmy straci pracę. Potem, na spotkaniu z załogą, szef działu technologii firmy nie chciał jednak zdradzić, kogo dotkną cięcia i czy to dopiero początek zwolnień. Dlatego programiści firmy napisali specjalne oprogramowanie, które miało śledzić zwolnienia.
Firma od razu ich zwolniła. „Po tym, jak zostali jasno poinformowani, że Pinterest nie będzie podawał danych zwolnionych osób, dwóch programistów napisało skrypt, który wykorzystywał poufne informacje do zidentyfikowania tych ludzi i poinformowania innych pracowników. To było jasne naruszenie prywatności byłych kolegów oraz kodeksów wewnętrznych firmy” – podał rzecznik spółki.
Pinterest przegrywa wyścig z agentami AI
Pinterest inwestuje ostatnio mocno w AI, by użytkownicy dostali dokładnie spersonalizowane treści, jakich szukają, i by zdecydowali się wracać na platformę oraz robić na niej zakupy. Akcje firmy idą bowiem ostro w dół – w 2025 spadły o 11 proc., a w tym roku poszły w dół o kolejne 20 proc. Inwestorzy uważają, że coraz bardziej popularni agenci AI i inne narzędzia zakupowe oparte na sztucznej inteligencji sprawią, że Pinterest nie będzie nikomu do niczego potrzebny, skoro to samo, tylko szybciej i lepiej, zrobi sztuczna inteligencja.
Pinterest to platforma internetowa służąca do odkrywania i zapisywania inspiracji. Użytkownicy mogą przeglądać obrazy i grafiki związane m.in. z modą, designem, kuchnią czy podróżami. Zapisane treści trafiają na tematyczne tablice, które pomagają planować projekty i pomysły. Serwis pełni funkcję wyszukiwarki inspiracji, a nie klasycznego portalu społecznościowego.