Aktywiści chcą wstrzymania umowy wojska z Palantirem. Szef MON: wiele armii korzysta z usług tej firmy
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do krytycznych słów aktywistów i części polityków dotyczących współpracy wojska z amerykańską spółką Palantir. Szef MON wskazał, że nie tylko polska armia może korzystać z technologii tej firmy, a robią to m.in. NATO i Ukraina. Decyzja w sprawie umowy jeszcze nie zapadła.

Palantir Technologies to amerykańska spółka zajmująca się analizą dużych zbiorów danych przy pomocy sztucznej inteligencji. Minister Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz podpisał najpierw w grudniu 2024 r. memorandum, a w październiku 2025 r. list intencyjny dotyczący współpracy polskiego wojska i technologicznej firmy.
Według nieoficjalnych ustaleń RMF FM umowa miałaby zakładać wymianę poufnych danych, na którą zgodę wyraziły obie strony. Rozwiązanie to miałoby wspierać wspólne działania związane z cyberbezpieczeństwem. Z kolei jak donosił TVN24, Palantir ma przygotować dla Wojska Polskiego autorskie oprogramowanie Maven Smart System Poland (MSS-P).
Swój sprzeciw wobec ewentualnej współpracy wyrazili inicjatorzy akcji „Nasze Dane”. W ich imieniu posłowie Franciszek Sterczewski (KO), Daria Gosek-Popiołek (Lewica) i Maciej Konieczny (Razem) wskazali, że przed wejściem w życie ustaleń należy przeprowadzić niezależny i jawny audyt, aby ustalić, jakie dokładnie informacje armia przekazałaby Palantirowi.
Polecamy: Płatna platforma AI pomaga cyberprzestępcom. Ułatwia kradzież kryptowalut czy włamanie do chmury
Szef MON: współpraca Polski z Palantirem nie jest niczym nowym
Do sprawy w piątek odniósł się szef MON, który wskazał, że z oprogramowania firmy Palantir korzysta obecnie wiele państw i organizacji. Wśród nich jest chociażby kwatera główna NATO, Ukraina oraz „większość armii, które dzisiaj mają możliwość skorzystania z jakiegokolwiek systemu sztucznej inteligencji”.
– Ja rozumiem, że lobbing jest ogromny. Że ci, którzy kiedyś protestowali czy angażowali się w sprawy klimatyczne, dzisiaj się angażują w sprawy sztucznej inteligencji. Może takie mają zadania – stwierdził minister obrony. Jak podkreślił, rozmowy z Palantirem trwają od wielu miesięcy.
– To nie jest nic nowego. Ja podpisywałem umowę o współpracy z firmą Palantir. I na podstawie tej umowy są prowadzone rozmowy, negocjacje w Dowództwie Komponentu Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni. To wszystko jest przedmiotem analizy wojskowej i czekam na jej finał – podkreślił szef MON.
Krytycy amerykańskiej firmy wskazują, że kontrowersje budzą podejrzenia, że Palantir współpracuje ściśle z agencjami wywiadowczymi i strukturami bezpieczeństwa. Z technologii spółki korzysta też armia Izraela, prowadząc działania w Strefie Gazy.
Flagową usługą Palantira jest produkt Gotham, wykorzystywany przez służby do zwalczania terroryzmu. Jest to platforma do analizy dużych zbiorów danych w celu identyfikacji zagrożeń. Projekt Maven, który może być przedmiotem umowy z Polską, zakłada stworzenie systemu wykorzystującego sztuczną inteligencję do obsługi dronów.
Źródło: XYZ, PAP