Alkoholowa szara strefa skurczyła się

Szara strefa na rynku alkoholu skurczyła się w 2025 r. do około 3,2 proc. – podaje Ministerstwo Finansów. Obejmuje to nielegalną produkcję, przemyt, skażony alkohol czy kradzież.

„Krajowa Administracja Skarbowa wypracowała – wyłącznie na potrzeby własne, w celu obserwacji zmian aktualnych trendów – metodologię szacowania stosunku wielkości alkoholu etylowego mogącego znajdować się w nielegalnym obrocie do wielkości dostaw alkoholu etylowego na legalny rynek konsumencki” – czytamy w odpowiedzi Ministerstwa Finansów na interpelację poselską.

Zgodnie z tą metodologią alkoholowa szara strefa skurczyła się z około 3,8 proc. w 2024 r. do około 3,2 proc. w 2025 r.

Polecamy: Papierosowa szara strefa wzrosła na dawno niewidzianą skalę. Spore straty Polski

Ministerstwo Finansów podaje, że szara strefa alkoholu etylowego obejmuje nielegalną produkcję (np. bimber), przemyt, skażony alkohol w produktach nieprzeznaczonych do spożycia przez ludzi (np. produktach biobójczych) oraz inne formy, w tym kradzieże.

Źródło: PAP