Ceny ropy wciąż bardzo wysoko. Sytuacja wokół cieśniny Ormuz pozostaje napięta
Ceny ropy naftowej na globalnych rynkach we wtorek na razie spadają, ale pozostają na bardzo wysokim poziomie. Analitycy śledzą napiętą sytuację na Bliskim Wschodzie, gdzie doszło do nowych starć sił USA i Iranu.
Benchmarkowy kontrakt na ropę Brent ok. godz. 7.50 kosztował 113,36 (-0,94 proc.), WTI – 104,31 (-1,98 proc.).
Do fali wrogich działań doszło w chwili, gdy USA próbowały oczyścić drogę przez cieśninę Ormuz dla statków uwięzionych w tym rejonie.
W poniedziałek siły Iranu przeprowadziły kilka ataków z użyciem pocisków manewrujących, dronów i łodzi szturmowych na okręty USA i statki handlowe w cieśninie Ormuz.
W rezultacie USA miały zatopić sześć z tych łodzi.
Prezydent USA Donald Trump zagroził w rozmowie z Fox News, że Iran zostanie zmieciony z powierzchni Ziemi, jeśli zaatakuje siły USA pomagające w żegludze przez cieśninę Ormuz.
– Mamy więcej broni i amunicji o znacznie wyższej jakości niż wcześniej. Mamy najlepszy sprzęt. Mamy go na całym świecie. Mamy bazy na całym świecie. Wszystkie są wyposażone w sprzęt. Możemy z niego skorzystać i zrobimy to, jeśli zajdzie taka potrzeba – zadeklarował.
Jednocześnie ocenił, że jego zdaniem Iran stał się znacznie bardziej podatny na wpływy w negocjacjach pokojowych.
Czytaj także: Trump grozi Iranowi „zniszczeniem”, nowe ataki w cieśninie Ormuz i alarm w ZEA
Z kolei w rozmowie z ABC Trump zbagatelizoawł irańskie ataki na statki w cieśninie Ormuz i emiracki port w Fudżajrze, uznając, że "nie były zbyt ciężkie". Uchylił się też od odpowiedzi na pytanie, czy stanowi to pogwałcenie zawieszenia broni.
Ceny ropy Brent od początku roku 90 proc. w górę
Analitycy przypominają, że trwający na Bliskim Wschodzie konflikt pozbawił światowe rynki paliw milionów baryłek ropy.
Cena benchmarkowej ropy Brent wzrosła w tym roku już o niemal 90 proc., a cieśnina Ormuz – główny szlak transportowy dla ropy i gazu – nadal pozostaje praktycznie nieprzejezdna.
Cieśnina Ormuz jest podwójnie zablokowana – przez USA i Iran. Teheran usiłuje uniemożliwiać przepływy statków, a Waszyngton blokuje przepływanie łodzi do lub z Republiki Islamskiej.
W Zatoce Perskiej widać setki statków, a ich skupiska są m.in. w pobliżu Dubaju.
– Obecne ataki wskazują na zerwanie zawieszenia broni pomiędzy USA a Iranem – uważa Saul Kavonic, starszy analityk ds. energii w MST Marquee.
– Ceny ropy mogą znacząco wzrosnąć, jeśli nastąpi odnowienie wojny, a zwłaszcza jeśli dojdzie do uszkodzeń infrastruktury naftowej – ostrzega.
Analitycy są pesymistami co do możliwego udrożnienia cieśniny, są tęż jednak bardziej optymistyczne doniesienia, że Amerykanie mogę mieć już kontrolę lub być na dobrej drodze do zabezpieczenia nowego przejścia dla statków po stronie omańskiej cieśniny.
– Nie spodziewam się szybkiego wznowienia przepływu dwukierunkowego statków przez cieśninę Ormuz – mówi Annop Singh, globalny szef badań żeglugi w Oil Brokerage Ltd.
– Stany Zjednoczone próbują zaprowadzić równowagę sił w cieśninie Ormuz, a Iran jest temu przeciwny – i mamy eskalację – podsumowuje.
Czytaj także: Ceny paliw na 5 maja 2026 r. Benzyna będzie coraz droższa
Źródło: PAP, XYZ