Czeski rząd zapowiedział prywatyzację ČEZ-u. Proces potrwa do dwóch lat
Czeski rząd rozpocznie w tym roku przygotowania do wykupu akcjonariuszy mniejszościowych ČEZ-u i nacjonalizacji spółki, przy czym cały proces potrwa 1,5-2 lata - poinformował minister przemysłu Karel Havlíček w czeskiej telewizji publicznej CK.
Jak wyjaśnił, główne prace nie będą miały miejsca w 2026 r. „Ale to nie znaczy, że nie rozpoczną się konkretne przygotowania" - powiedział Havlíček. Z kolei według doniesień agencji prasowej CTK szczegóły procesu wycofania ČEZ-u z giełdy nie są znane, ponieważ takie informacje mogłyby wpłynąć na kurs spółki.
ČEZ to największa czeska spółka energetyczna, skupiająca się na produkcji, dystrybucji i sprzedaży energii. Większościowym akcjonariuszem firmy jest czeskie Ministerstwo Finansów, posiadające 70 proc. udziałów. Pozostałe akcje pozostają w obrocie na giełdach w Pradze oraz Warszawie.
Przejęcie 100-proc. akcji w ČEZ-ie politycy koalicji ANO, SPD i partii Zmotoryzowanych zapowiadali w czasie kampanii, poprzedzającej wybory parlamentarne w październiku 2025 r. Minister Havlíček nie wskazał jednak, ile cały proces może kosztować skarb państwa. Wartość transakcji bowiem jest zależna od kursu spółki. Ten według stanu na 19 stycznia br. zarówno na praskim, jak i warszawskim parkiecie był zbliżony do 224 zł za walor.
Analitycy J&T Banka zwracają uwagę, że dotychczasowe informacje przekazywane w tej sprawie pozwalają oczekiwać, iż jedną z opcji może być podział spółki, a następnie próba uzyskania 100 proc. akcji jej części produkcyjnej "przez połączenie wymiany na większy pakiet w innych segmentach i być może dodatkową płatność".
Przeczytaj również: Powraca pomysł nacjonalizacji ČEZ-u. Ucierpieć może także warszawska giełda
Źródło: XYZ/PAP