Do PE wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu i zatrzymanie Patryka Jakiego

Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał do Parlamentu Europejskiego wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie b. wiceszefa MS, europosła PiS Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej oraz jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie – poinformowała rzeczniczka PG prok. Anna Adamiak.

Rzeczniczka PG podała, że w śledztwie Zespołu Śledczego w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu zgromadzono materiał dowodowy „uzasadniający dostatecznie podejrzenie popełnienia przez europosła Patryka Jakiego przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków”, gdy był on wiceministrem sprawiedliwości, a w jego gestii były sprawy Służby Więziennej.

Patryk Jaki podejrzany o awans funkcjonariusza SW, przeciw któremu prowadzone było postępowanie dyscyplinarne

Według prokuratury, Jaki miał z naruszeniem obowiązującej wówczas ustawy o Służbie Więziennej wydać Dyrektorowi Generalnemu SW polecenie podjęcia kolejnych „bezpodstawnych i bezprawnych decyzji personalnych dotyczących funkcjonariusza Służby Więziennej”

Jak podała prok. Adamiak, decyzje te służyły wyłącznie mianowaniu tego funkcjonariusza na utworzone dla niego powtórnie stanowisko Zastępcy Dyrektora Biura Informatyki i Łączności Centralnego Zarządu SW, a tym samym „zapewnieniu mu wyższego uposażenia oraz gwarancji powrotu na to lub równorzędne stanowisko po ewentualnym zakończeniu oddelegowania do Ministerstwa Sprawiedliwości”.

Prok. Adamiak podkreśliła, że „decyzje awansowe dotyczące tego funkcjonariusza podejmowane były w czasie prowadzonego wobec niego postępowania dyscyplinarnego”. W konsekwencji funkcjonariusz SW uzyskał korzyść osobistą w postaci „nieuprawnionego awansu” oraz korzyść majątkową w postaci wyższego uposażenia. „Działania te godziły jednocześnie w interes publiczny, podważając prawidłowe, zgodne z prawem i oparte na obiektywnych kryteriach funkcjonowanie polityki kadrowej Służby Więziennej” – dodała rzeczniczka PG.

Prok. Adamiak zaznaczyła, że wniosek o wyrażenie przez PE zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie europosła Jakiego „został złożony z ostrożności procesowej, na wypadek podejmowania” przez niego „działań utrudniających lub uniemożliwiających ogłoszenie zarzutu i jego przesłuchanie w charakterze podejrzanego”.

Europoseł odpowiedział: robią cyrk na całą Europę

Jaki do sprawy odniósł się w swoich mediach społecznościowych. „Zarzut polega na tym, że miałem przekroczyć uprawnienia (…), rzekomo awansując kogoś na zastępcę dyrektora jakiegoś biura (co jest ciągłą praktyką za każdych rządów), a zacytuję - nie było to ich zdaniem uzasadnione »ważnymi potrzebami służby«. Kropka. Czy oni są normalni? I z tego powodu chcą robić cyrk na całą Europę z zatrzymaniem” – napisał na portalu X.

Jego zdaniem „władza, która nie umie rządzić, ośmiesza się takimi wnioskami o prześladowanie swojej konkurencji”. „Nie wiem, jakich będą musieli ustawić znów sędziów, aby coś tak absurdalnego przyklepali” – dodał.

W kwietniu br. PE zgodził się na uchylenie immunitetu Jakiego w innej sprawie. Chodziło o prywatny akt oskarżenia, który wobec europosła złożył sędzia Igor Tuleya.

Źródło: PAP