Donald Trump krytykuje Teheran ws. opłat za przepłynięcie Ormuz: Iran wykonuje niehonorową robotę
Prezydent USA uważa, że jeśli Iran faktycznie pobiera opłaty od tankowców, które przepływają przez Ormuz, to ma natychmiast przestać to robić. Odrzucił też zarzuty, że zbyt wcześnie ogłosił zwycięstwo w wojnie z Iranem.
"Pojawiają się doniesienia, że Iran pobiera opłaty od tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz — niech lepiej tego nie robią, a jeśli to robią, to niech natychmiast przestaną!” – napisał Donald Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social.
Agencja AP poinformowała, że po zawieszeniu broni opłaty chcą pobierać wspólnie Iran i Oman. Wcześniej to sam Trump mówił o pobieraniu haraczu za przepłynięcie cieśniny Ormuz. Sugerował też, że USA i Iran mogłyby go pobierać wspólnie. – To wspaniała rzecz – powiedział w wywiadzie telefonicznym z telewizją ABC. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt tłumaczyła prezydenta, że to tylko była propozycja.
Trump oskarżył też Iran o łamanie rozejmu przez ciągłe blokowanie cieśniny. Miała ona być bowiem otwarta po zawarciu porozumienia. Jednak Iran wstrzymał na nowo ruch, twierdząc, że ataki Izraela na Hezbollah łamią rozejm. Amerykanie zaś tłumaczą, że w warunkach zawieszenia broni nie było słowa o wojnie w Libanie, a Teheran po prostu tego nie zrozumiał.
„Iran wykonuje bardzo kiepską, niehonorową, jak powiedzieliby niektórzy, robotę, jeśli chodzi o pozwalanie ropie naftowej przepływać przez Cieśninę Ormuz. Nie taka była nasza umowa!” – ocenił.
Trump krytykuje „WSJ"
Prezydent zaatakował też „Wall Street Journal" za tekst, że zwycięstwo zostało ogłoszone przedwcześnie, bo tankowce z ropą dalej nie płyną z Zatoki Perskiej.
„W rzeczywistości to jest Zwycięstwo i nie ma w tym nic »przedwczesnego«. Ze względu na mnie IRAN NIGDY NIE ZDOBĘDZIE BRONI JĄDROWEJ i bardzo szybko zobaczycie, że ropa zacznie płynąć, z lub bez pomocy Iranu” – napisał Donald Trump. „Wall Street Journal jak zwykle zje swoje słowa” – podsumował.
Jakie są warunki porozumienia?
Zawieszenie broni Iran i USA zawarły w nocy z wtorku na środę. Miało obowiązywać dwa tygodnie i doprowadzić do otwarcia kluczowego szlaku transportu ropy z Zatoki Perskiej – cieśniny Ormuz. Jest ona zamknięta praktycznie od wybuchu wojny 28 lutego. To spowodowało światowy kryzys paliwowy i podniosło ceny baryłki ropy do ponad 100 dolarów. W konflikcie zginęli już najważniejsi politycy i dowódcy wojskowi Iranu. Z kolei Teheran ostrzeliwał rakietami i dronami zarówno Izrael, jak i swoich arabskich sąsiadów.
W niedzielę prezydent Donald Trump postawił kolejne ultimatum Iranowi (z wcześniejszych się wycofywał i wielokrotnie zmieniał zdanie). W kolejnych swoich wpisach groził, że jeśli Teheran nie zgodzi się na porozumienie, to on „zniszczy cywilizację”.