Donald Trump opóźnia o rok podwyżkę ceł na meble i szafki kuchenne

Prezydent USA podpisał decyzję opóźniającą o rok wejście nowych ceł na meble tapicerowane, szafki kuchenne i meble łazienkowe. Nowe taryfy miały wejść w życie w czwartek 1 stycznia.

Amerykańskie cła na szafki kuchenne i meble tapicerowane w wysokości 25 proc. weszły w życie w październiku, ale od 1 stycznia 2026 r. miały wzrosnąć odpowiednio do 50 proc. i 30 proc. Odroczenie – podpisane zaledwie kilka godzin przez Nowym Rokiem – sprawia, że pozostaną na poziomie 25 proc. do 2027 r.

We wrześniu Donald Trump argumentował, że cła na produkty drzewne są niezbędne dla ochrony krajowego przemysłu drzewnego. Zapewniał, że import dużych ilości drewna z Kanady był potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego USA. Amerykańska administracja nie podała przyczyny zmiany stanowiska.

Z kolei w czwartek 1 stycznia pojawiły się informacje o tym, że Departament Handlu USA zrewidował swoją decyzję ws. podwyżki ceł na włoski makaron, znacząco obniżając nowe taryfy.

Przeczytaj też: Stopy procentowe, bilans Trumpa i cła. Gospodarka USA na 5 wykresach

To kolejny raz, gdy amerykański prezydent zmienia swoje postanowienia w kwestii ceł. Wiele krajów uzyskało od Waszyngtonu obniżenie pierwotnie nałożonych ceł w wyniku negocjacji. W tej grupie są m.in. Unia Europejska, Japonia, Wielka Brytania, Korea Płd. czy Szwajcaria, ale też Chiny, które po wymianie gospodarczych ciosów osiągnęły porozumienie w wyniku październikowego szczytu Trump-Xi.

Waszyngton jest coraz mocniej krytykowany za brak stabilności cen spowodowany m.in. właśnie przez cła.

Źródło: PAP,XYZ